Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że rozmawiał z prezydentem Libanu Josephem Aounem i premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i że obaj przywódcy zgodzili się na 10-dniowe zawieszenie broni. Walki mają być przerwane o godz. 17 czasu waszyngtońskiego (północ czasu libańskiego, godz. 23 w Polsce).
Izrael od półtora miesiąca rzekomo walczy z libańskim Hezbollahem. Ta wspierana przez Iran szyicka grupa pozostaje poza kontrolą libańskiego rządu, który dąży do jej rozbrojenia, na co nalega również Izrael.
W rzeczywistości Izrael postanowił zająć południowy Liban, zniszczył wszystkie mosty na rzece Litani, która ma być rzeką graniczną. Setki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, w tym także libańscy chrześcijanie. Ich domy są systematycznie burzone przez siły zbrojne Izraela. Zrównano z ziemią dziesiątki miejscowości.
Obecna odsłona konfliktu wybuchła po ataku sił amerykańsko-izraelskich na Iran. W konflikcie z Iranem trwa dwutygodniowy rozejm.
Trump poinformował o zawieszeniu broni w Libanie we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
Amerykański prezydent dodał, że jego urzędnicy, w tym wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio, będą pracować nad osiągnięciem trwałego pokoju między Izraelem a Libanem.

