Po kilku przepychankach prawnych i wbrew zakazowi prefektury w Paryżu, trybunał administracyjny, uznając sprawę za pilną, zezwolił w piątek 3 kwietnia na zorganizowanie wielkiego wydarzenia wyznawców islamu w stolicy Francji.
Sąd uznał, że możliwość zamieszek, na co powoływała się w odmowie wydarzenia prefektura, nie została „udowodniona”. Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało, skoro zamiast odwołać się przy zakazie np. do oczywistej ofensywy islamu w europejskim kraju o korzeniach chrześcijańskich, poszukałeś wątpliwej wymówki o „zamieszkach”.
Wydarzenie zapowiedziano jako „największe zgromadzenie muzułmanów w Europie” i ma zgromadzić „dziesiątki tysięcy odwiedzających”. Ciekawie, ale i dość bezczelnie brzmi uzasadnienie celu tego zgromadzenia – „wspieranie wiedzy, dialogu i spójności w społeczeństwie francuskim”.
Jest to doroczne Spotkanie Muzułmanów Francji (RAMF), które zaplanowano w czasie chrześcijańskiej Wielkanocy, w dniach 3-6 kwietnia. Wielki zjazd muzułmanów odbywa się w Centrum Wystawowym Paryż-Le Bourget.
Jeszcze w czwartek 2 kwietnia, na wniosek ministra spraw wewnętrznych, paryska prefektura policji podjęła decyzję o zakazie organizacji wydarzenia. Minister Laurent Nunez uznał, że „w kontekście krajowym i międzynarodowym, charakteryzującym się wzmożonymi napięciami” i „ wysokim poziomem zagrożenia terrorystycznego ”, istnieje ryzyko „zakłócenia porządku publicznego” .
Sąd nie podzielił tych obaw i wydarzenie organizowane przez Federację Muzułmanów Francji (MF), odbywa się bez problemu.
📣 𝗟𝗮 𝗯𝗶𝗹𝗹𝗲𝘁𝘁𝗲𝗿𝗶𝗲 𝗱𝗲 𝗹𝗮 𝟰𝟬𝗲 𝗥𝗔𝗠𝗙 𝗲𝘀𝘁 𝗼𝘂𝘃𝗲𝗿𝘁𝗲 !
📅 𝗗𝘂 𝟯 𝗮𝘂 𝟲 𝗮𝘃𝗿𝗶𝗹
🎟️ Tarifs prévente :
𝗩𝗲𝗻𝗱𝗿𝗲𝗱𝗶 Adulte 𝟭𝟬€ / Enfant 𝟱€
𝗦𝗮𝗺 / 𝗗𝗶𝗺 / 𝗟𝘂𝗻𝗱𝗶 Adulte 𝟭𝟮€ / Enfant 𝟲€(-6ans Free)
👉 https://t.co/NfygjhZgou pic.twitter.com/TzeRl5yimt
— Musulmans de France (MF) (@MF_Musulmans) March 13, 2026
Źródło: Le Figaro


