Strona głównaWiadomościZwolennik Trzaskowskiego chciał zabić nożem za wieszanie plakatu Brauna. Znamy szczegóły

Zwolennik Trzaskowskiego chciał zabić nożem za wieszanie plakatu Brauna. Znamy szczegóły [FOTO]

-

- Reklama -

Ofiarą brutalnego ataku zwolennika Trzaskowskiego padł w czwartek po południu Jerzy Wróbel, działacz Konfederacji KP z Mrągowa. Jak ustalił nasz reporter – ataki na Jerzego W. zaczęły się już dzień wcześniej.

Działacz Konfederacji KP aktywnie uczestniczy w kampanii wyborczej. Ma obwieszony plakatami samóchód, umieszcza też banery na płotach.

- Reklama -

Od dwóch dni stał się on przedmiotem prześladowania lokalnych działaczy Trzaskowskiego. Jeden z nich, jak relacjonuje Jerzy Wróbel, zaatakował go w czwartek po południu, gdy Jerzy Wróbel wieszał baner na własnym płocie.

- Reklama -

Zaczęło się od awantury słownej, po czym zwolennik Trzaskowskiego wyciagnał nóż. Jerzy Wróbel schował się za swoim płotem, jednak agresor nie ustawał i próbował zadawać ciosy przez płot. Jedno z pchnięć przebiło biceps Jerzego Wróbla.

- Reklama -

Gdy napastnik zobaczył co zrobił, zaczął się oddalać. Jerzy Wróbel ruszył za nim, cały czas wzywając policję. Tej jednak nie było.

Wreszcie po 40 min policja przyjechała – tyle że z Mikołajek, a nie z Mrągowa – i zatrzymała napastnika.

Jerzy Wróbel trafił na SOR, gdzie zszyto mu ranę.

Brutalna kampania nienawiści, prowadzona przeciwko Grzegorzowi Braunowi, przynosi coraz groźniejsze efekty. Przy tolerancji ze strony policji dla podobnych zdarzeń – czego dowód poniżej – już niebawem może dojść do prawdziwej tragedii.

Policja bowiem uznała, że „aktualnie nic nie wskazuje na to, aby zachowanie sprawcy interwencji było motywowane jego przekonaniami politycznymi lub miało związek z działalnością polityczną pokrzywdzonego”.

Jak skomentował to Jerzy Wróbel:

„Jeszcze chwila, a dowiem się, że sam rzuciłem się na ogrodzenie, jak więźniowie w obozie koncentracyjnym na druty pod napięciem.
Już nic mnie nie zdziwi z tych lokalnych manipulacji”.

Najnowsze