Strona głównaWiadomościBiznesNieudany zamach na szefa firmy zbrojeniowej w Niemczech

Nieudany zamach na szefa firmy zbrojeniowej w Niemczech

-

- Reklama -

Nieudany zamach na szefa niemieckiej firmy zbrojeniowej Rheinmetall pokazuje, jak ważny stał się przemysł obronny. Moskwa wie, że wynik wojny w Ukrainie zależy nie tylko od rządów w Berlinie czy Waszyngtonie, ale też od firm takich jak Rheinmetall – komentuje „Sueddeutsche Zeitung”.

W czwartek stacja CNN podała, powołując się na amerykańskich i innych zachodnich oficjeli, że służby specjalne USA i Niemiec udaremniły rosyjski plan zamachu na Armina Pappergera. Portal tygodnika „Der Spiegel” informował, że szefowi koncernu od kilku miesięcy przez całą dobę towarzyszy ochrona.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Według „SZ” znaczenie koncernów zbrojeniowych wzrosło do niespotykanego wcześniej poziomu. „Grupa Rheinmetall stała się częścią wojny, której stawką jest przynajmniej przyszłość Ukrainy” – podkreśliła gazeta. „SZ” przypomniała, że firma produkuje dostarczane na Ukrainę czołgi i amunicję. To jej zdaniem sprawia, że Rheinmetall jest obecnie prawdopodobnie „najbardziej polityczną firmą w kraju, a być może nawet jedną z najbardziej politycznych na świecie”.

Europa Suwerennych Narodów

„SZ” oceniła, że „w Moskwie chcą wyeliminować Pappergera i innych czołowych menedżerów zachodnich firm zbrojeniowych, ponieważ wiedzą, że wynik wojny (w Ukrainie) zależy nie tylko od rządów w Berlinie, Waszyngtonie i innych, ale także od firm takich jak Rheinmetall”. Podkreślono, że bez dostaw broni na Ukrainę kraj ten nie miałby większych szans wobec rosyjskich ataków, a zapasy Bundeswehry nie byłyby wystarczające.

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

„Prezydent Rosji Władimir Putin nie prowadzi już wojny tylko przeciwko Ukrainie, ale także przeciwko wszystkim, którzy pomagają Ukrainie się bronić. (…) Jednak Putin prawdopodobnie poważnie się myli: nadzieja, że Papperger lub inni menedżerowie zostaną zniechęceni do obranego kursu, jest całkowicie absurdalna” – podsumowuje „Sueddeutsche Zeitung”.

(PAP)

Najnowsze