Strona głównaWiadomościŚwiatWielka bijatyka w parlamencie. Poszło o "zagranicznych agentów"

Wielka bijatyka w parlamencie. Poszło o „zagranicznych agentów” [VIDEO]

-

- Reklama -

Do przepychanek i bójki pomiędzy deputowanymi partii władzy i opozycji doszło we wtorek w parlamencie Gruzji podczas trzeciego czytania projektu ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych, zwanej też ustawą o zagranicznych agentach – podała telewizja Pirveli i inne media.

Na nagraniach z parlamentu widać najpierw jak posłowie kłócą się, a następnie przechodzą do rękoczynów. To nie pierwszy raz, kiedy w gruzińskim parlamencie emocje wokół kontrowersyjnej ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych przerosła w bójkę. 15 kwietnia opozycyjny deputowany Aleko Elisaszwili zaatakował i zepchnął z mównicy przedstawiciela Gruzińskiego Marzenia, który prezentował projekt ustawy.

- Reklama -

We wtorek, pomimo masowych protestów trwających już ponad miesiąc, w parlamencie Gruzji rozpoczęto trzecie czytanie projektu ustawy o agentach zagranicznych. Partia Gruzińskie Marzenie, dysponująca większością, zapowiedziała, że tego dnia projekt zostanie przegłosowany. Formalnie opozycja nie ma jak zablokować tego projektu, bo ma zbyt mało głosów.

- Reklama -

Przed parlamentem zgromadzili się na proteście przeciwnicy ustawy. Według portalu Newsgeorgia przy jednym z wejść do parlamentu, szczelnie chronionego przez kordony sił bezpieczeństwa, sytuacja jest „napięta i wiadomo o zatrzymaniu co najmniej jednej osoby”.

- Reklama -

Gruziński projekt ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych wzorowany jest na pierwszej, jeszcze w miarę „łagodnej” wersji rosyjskiego prawa o agentach zagranicznych (które potem zostało zaostrzone), stąd nazwany jest też po prostu „ustawą rosyjską” lub „ustawą o agentach zagranicznych”. Przewiduje, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 proc. środków z zagranicy podlegać będą obowiązkowej rejestracji i sprawozdawczości oraz trafią do specjalnego rejestru agentów obcego wpływu. Ministerstwo sprawiedliwości Gruzji będzie mogło pod dowolnym pretekstem przeprowadzać kontrole takich organizacji.

Według oponentów władz ustawa może, podobnie jak w Rosji, zostać wykorzystana do niszczenia opozycji i niezależnych mediów. Zarówno opozycja, jak i uczestnicy masowych protestów, są przekonani, że ustawa stoi w sprzeczności z dążeniem Gruzji do UE i potencjalnie może zablokować wejście do Wspólnoty.

Partia władzy zapowiada, że projekt „służy przejrzystości i ochronie suwerenności” i że nie ulegnie ona presji z zewnątrz, w tym Partii Globalnej Wojny, której miał, według wersji gruzińskich rządzących, poddać się Zachód.

Najnowsze