Strona głównaOpinieSośnierz ocenia szanse Korwin-Mikkego. "Obserwowałem to od środka kilka razy"

Sośnierz ocenia szanse Korwin-Mikkego. „Obserwowałem to od środka kilka razy” [VIDEO]

-

- Reklama -

Wydaje mi się, że nie ma to szans powodzenia. Ani pan Janusz już nie jest w tej formie, w której był wcześniej, ani nie ma ludzi wystarczająco dynamicznych, którzy chcieliby za nim pójść – powiedział Dobromir Sośnierz w rozmowie z „Najwyższym Czasem!” na temat ewentualnej nowej partii Janusza Korwin-Mikkego.

W Konfederacji wciąż trwa powyborcze zamieszanie. Największym echem odbiło się zawieszenie w prawach członka partii Janusza Korwin-Mikkego, co jest jednoznaczne z usunięciem nestora polskich wolnościowców z Rady Liderów Konfederacji. Dodatkowo prezes Nowej Nadziei Sławomir Mentzen jakiś czas temu przekazał, że Korwin-Mikke nie będzie więcej startował w wyborach z list Konfederacji.

- Reklama -

Przy takim obrocie spraw Korwin-Mikke rozważa założenie nowej antysystemowej partii. Mówił o tym podczas XIII Konferencji Prawicy Wolnościowej. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule pt. Korwin-Mikke: „W ramach Konfederacji, albo poza Konfederacją”.

Nowa partia Korwin-Mikkego? Sośnierz ocenia sceptycznie

O szanse powodzenia ewentualnej nowej partii Korwin-Mikkego pytany był w rozmowie z Martą Wardą były już poseł Dobromir Sośnierz. – Jestem sceptyczny. Nie znam nikogo z tych, nazwijmy to, rozpoznawalnych osób w Konfederacji czy Nowej Nadziei, które miałyby zamiar pójść za panem Januszem. Chyba najgłośniejszym nazwiskiem będzie nasz brytyjski kolega Sebastian Ross, ale nie jest to postać pierwszoplanowa, więc nie bardzo będzie z kim robić tę partię – uważa Sośnierz.

-------- WSPARCIE NCZAS.INFO --------

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

Wydaje mi się, że nie ma to szans powodzenia. Ani pan Janusz już nie jest w tej formie, w której był wcześniej – ani fizycznie, ani też nie prezentuje się już tak jak jak kiedyś – ani nie ma ludzi wystarczająco dynamicznych, którzy chcieliby za nim pójść – dodał.

Sośnierz uważa, że w tym momencie Konfederacja, nawet jeśli z wadami i pretensjami niektórych środowisk o kierunek podążania, jest zbyt dużą konkurencją.

Wcześniej Korwin-Mikke funkcjonował w niszy, w której po prostu nikt inny nie egzystował. Konfederacja ma jak najbardziej skrzydło takie paleolibertariańskie, które zawsze było głównym zapleczem Korwina, więc nawet gdyby ono się miało podzielić, to z tego podziału nie ma wystarczająco dużo, żeby utworzyła się nowa partia o jakimś sensownym znaczeniu. Wydaje mi się, że na etapie rejestracji to już może polec. A jeśli nawet uda się, to nie wróżę sukcesu. Raczej źle by się stało, gdyby rzeczywiście na scenie pojawiła się kolejna partia dzieląca i tak nieprzesadnie wielki elektorat konserwatywno-liberalny. To tylko zaszkodzi. Oczywiście nie możemy panu prezesowi zabronić, ale ja bym mu odradzał – kontynuował.

Prowadząca rozmowę red. Warda zauważyła, że dotychczas, gdy Korwin-Mikke zakładał nową partię, to jednak większość ludzi ze środowiska szła za nim.

Do jakiegoś momentu tak było, chociaż i tu były wahania. Ja to obserwowałem od środka kilka razy i ten rozpad UPR-u nie był taki jednoznaczny – powiedział Sośnierz i przypomniał, że chociażby w 2011 roku Korwin-Mikke nie był w stanie zebrać wystarczającej liczby podpisów, by zarejestrować listy do Sejmu we wszystkich okręgach.

Pan prezes założył nową partię i ona nie od razu zajęła miejsce starej. To był proces kilkuletni i bynajmniej nie bezbolesny – zaznaczył. Proces przejścia z KNP do KORWiN przebiegł wprawdzie znacznie sprawniej, ale zdaniem Sośnierza teraz to się nie uda.

W tej chwili pan prezes ma znacznie mniejsze zasięgi niż chociażby Sławomir Mentzen. Nie wydaje mi się, żeby to była sytuacja, w której Korwin-Mikke może powtórzyć ten sam manewr i znowu założyć nową partię, do której odejdzie większość. Widać, że nie idą za nim nawet ci najwierniejsi, jak Konrad Berkowicz czy Bartłomiej Pejo, prywatnie przecież zięć. Znikąd nadziei. Wydaje mi się, że to po prostu już jest zupełnie inna sytuacja – analizował Sośnierz.

Cała rozmowa, w której poruszono wiele innych wątków, m.in. polityczną przyszłość Sośnierza czy przeanalizowano przyczyny słabszego niż oczekiwano wyniku wyborczego Konfederacji, do obejrzenia na kanale Sommer X (zachęcamy do subskrybowania!) oraz poniżej.

 

spot_img

Najnowsze