W Komendzie Głównej Policji powstał sztab operacji specjalnej na Warmii, Mazurach i Podlasiu. Policja działa tam razem z wojskiem, Strażą Graniczną i służbami specjalnymi. Powodem są sygnały, że w najbliższych dniach przy granicy z obwodem królewieckim może dojść do aktów dywersji. Służby ostrzegały m.in. przed naruszeniem granicy przez uzbrojone grupy.
Sztab operacji specjalnej w KGP
O operacji mówił w poniedziałek w RMF FM gen. insp. Marek Boroń, komendant główny policji. Jak wyjaśnił, centrum dowodzenia znajduje się w KGP. W działania włączono także komendy wojewódzkie w Olsztynie i Białymstoku.
Według RMF FM w zeszłym tygodniu władze dostały ostrzeżenie od Służby Wywiadu Wojskowego oraz służb sojuszniczych. Chodzi o możliwe działania dywersyjne na granicy z Rosją, w tym naruszenie granicy przez uzbrojone grupy.
– Policja zabezpiecza obwód królewiecki pod kątem ewentualnych wydarzeń, które mogłyby doprowadzić do aktów dywersji – mówił Boroń.
Dlatego na pogranicze przybyły wzmocnienia z komend z kilku województw. Działają tam również kontrterroryści. Szef KGP podkreślał przy tym, że operacja ma „związek bezpośredni” z „aktami dywersji, sabotażu” oraz „działaniami służb wschodnich”.
Gotowość od 2 do 8 listopada. Policja dementuje związek z TK
Ten sam termin budził jednak wcześniej emocje. 29 października zastępca komendanta głównego policji wysłał komendantom wojewódzkim pismo o pełnej gotowości policjantów od 2 do 8 listopada. Część komentatorów łączyła je z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego.
W piątek KGP zdementowała te doniesienia na X. „W rzeczywistości pismo mówiące o pełnej gotowości policjantów w dniach od 2 do 8 listopada br. jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji” – napisała policja. Także Boroń zaprzeczył w poniedziałek, by mobilizacja służb miała związek z TK.
Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. skierowane przez Zastępcę Komendanta Głównego Policji do komendantów wojewódzkich Policji i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem… pic.twitter.com/WqtLSZeICB
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) 30 października 2026
Mimo to pytania pozostają. Sławomir Mentzen, współprzewodniczący Konfederacji, pytał w piątek wieczorem: „O jaką sytuację operacyjną tu chodzi? Do czego wy się przygotowywaliście?”.
O jaką sytuację operacyjną tu chodzi?
Do czego wy się przygotowywaliście?
Policja od wczoraj szykowała się na ten zamach stanu? pic.twitter.com/Vh5tidTpb2
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) 30 października 2026
Takie wątpliwości trudno zresztą zbyć. W piątek policja pojawiła się bowiem pod Trybunałem, a jak pisaliśmy, to rząd Donalda Tuska wysłał policję pod TK. Oficjalne wyjaśnienia mówią natomiast wyłącznie o zagrożeniu dywersją przy granicy.
Co z mieszkańcami pogranicza? Boroń zapewniał, że policja ma „zadbać o bezpieczeństwo obywateli, którzy tam mieszkają”, a także o placówki. Szczegółowych zaleceń dla mieszkańców w jego wypowiedzi jednak nie było.
Źródła
- PAP, depesza z 2 listopada 2026 r. (szef KGP o sztabie operacji specjalnej)
- RMF24: Operacja specjalna służb mundurowych przy granicy. Szef KGP ujawnia kulisy
- Polska Policja na X: dementi ws. pisma z 29 października


