Strona głównaWiadomościPolskaPrezydent Nawrocki zwołuje pilne konsultacje. „Zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego RP”

Prezydent Nawrocki zwołuje pilne konsultacje. „Zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego RP”

-

- Reklama -

Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał na sobotę 31 października pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych. Jako powód wskazał zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej i sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. Celem rozmów ma być stabilizacja sytuacji politycznej i przywrócenie porządku konstytucyjnego.

Oświadczenie po nocy w Trybunale

Oświadczenie opublikowano na koncie @prezydentpl w sobotę o 5:11. Prezydent napisał, że „tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Poinformował o konsultacjach z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który – jak czytamy – „również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK”. Wezwał też do opuszczenia terenu Trybunału „przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd”.

- Reklama -

Kluczowe zdanie brzmi: „W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego”. Prezydent podziękował także wszystkim, którzy stoją pod Trybunałem „w obronie Konstytucji”.

- Reklama -

- Reklama -

Tekst odczytał przed TK, na trwającej przez całą noc demonstracji, Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Wcześniej Nawrocki, który przerwał zagraniczną podróż, wszedł do budynku Trybunału razem z Kapińskim i wiceprezesem TK Bartłomiejem Sochańskim. Jak podała Wirtualna Polska, opuścił gmach w sobotę przed godz. 5.

Obóz prezydenta: Tusk ryzykuje bezpieczeństwo

Ludzie prezydenta nie mają wątpliwości, kto odpowiada za kryzys. „Przed dniem Wszystkich Świętych jeden człowiek ściąga do Warszawy tysiące policjantów” – napisał Szefernaker. Jego zdaniem Donald Tusk „wywołuje kryzys państwa” i „ryzykuje polskie bezpieczeństwo”, a „Polska jest i pozostanie poważnym państwem. Nie będzie republiką bananową”. To ta sama linia, którą od piątku prezentują politycy prawicy mówiący o zamachu na Trybunał.

Rząd przedstawia sprawę odwrotnie. Premier Tusk napisał, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że „populistyczna opozycja niestety nie chce pogodzić się z utratą kontroli nad Trybunałem”. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek mówił w TVN24, że ma nadzieję na działania prokuratury w sprawie zachowania prezydenta.

Kto przyjdzie na rozmowy?

Do sobotniego poranka Kancelaria Prezydenta nie podała publicznie godziny, miejsca ani listy zaproszonych. Oświadczenie mówi o „przedstawicielach sił parlamentarnych”; sformułowanie o „szefach partii” pochodzi z wpisów komentatorów, a nie z dokumentu. Pierwszy sygnał z koalicji nie wróży porozumienia. Anna-Maria Żukowska, przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy, uznała, że prezydent „jest częścią problemu, a nie rozwiązaniem problemu”, bo nie przyjął ślubowania od sędziów wybranych przez obecny Sejm.

Poseł PiS Michał Wójcik zwrócił się z kolei do koalicjantów Tuska, Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza: „Stańcie po stronie Narodu”. Od ich decyzji może zależeć, czy konsultacje u prezydenta będą realną próbą wyjścia z kryzysu, czy kolejnym dowodem, że obóz władzy idzie na zwarcie. Napięcie rośnie także w środowiskach mundurowych i na rynkach finansowych, a sprawie przyglądają się media za granicą. Kolejną datą jest 3 listopada, kiedy zaplanowano Zgromadzenie Ogólne sędziów TK.

Źródła

Najnowsze