Strona głównaWiadomościPolitykaCzerwony marszałek atakuje Brauna i KKP. "To jest kwestia państwa i odpowiedzialności"

Czerwony marszałek atakuje Brauna i KKP. „To jest kwestia państwa i odpowiedzialności”

-

- Reklama -

– Prezydent ma prawo nie zaprosić na posiedzenie RBN kogoś przy kim uczestnicy posiedzenia nie będą mogli rozmawiać swobodnie o najważniejszych rzeczach – powiedział czerwony marszałek Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że on nie zaprasza na Konwent Seniorów przedstawiciela koła Konfederacji Korony Polskiej. To kolejna z serii ataków na Grzegorza Brauna, KKP i sympatyków tego ugrupowania w ostatnim czasie w kontekście Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Czarzasty był pytany w piątek przez dziennikarzy o obecność przedstawiciela koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej na zwołanym na 3 listopada przez prezydenta Karola Nawrockiego posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

- Reklama -

Marszałek Sejmu stwierdził, zwracając się do prezydenta Nawrockiego, że nie jest tak, iż musi on zapraszać na Radę osoby, których obecność będzie tam niepożądana.

- Reklama -

– Dam panu przykład, wiem, że pan fascynuje się tą osobą. (…) Dam panu przykład Konwentu Seniorów i swój – to ta osoba. Nie zapraszam na Konwent Seniorów przedstawiciela Konfederacji Korony Polski. Nie zapraszam, dlatego że wydałem decyzję o niewpuszczaniu Brauna do Sejmu, po jego zachowaniu, po tym, co robił w Sejmie, a jego przedstawicieli nie zapraszam na Konwent Seniorów – podkreślił Czarzasty, zwracając się do prezydenta.

- Reklama -

Powiedział, że prezydent ma prawo nie zaprosić na RBN kogoś, przy kim – jak mówił – uczestnicy posiedzenia nie będą „mogli rozmawiać swobodnie”, bo – jak zaznaczył – rozmawiają „o rzeczach najważniejszych”.

– W związku z tym życzę panu takich rzeczy, panie prezydencie, z wielką empatią: Odwagi, po prostu odwagi. Niech pan podejmie decyzję. I proszę do mnie nie pisać pism, że przecież (…) pan (szef koła Konfederacji Korony Polskiej, Włodzimierz) Skalik jest parlamentarzystą – zaznaczył Czarzasty.

Pytany, czy będzie uczestniczył w posiedzeniu RBN, marszałek Sejmu oświadczył, że tak.

– Wybieram się na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, dlatego że jestem odpowiedzialnym politykiem. Rada Bezpieczeństwa Narodowego to jest kwestia państwa i odpowiedzialności za państwo – powiedział Czarzasty.

Dodał, że to, jak uczestnicy posiedzenia RBN „będą otwarci” podczas dyskusji, „zależy od gości, którzy tam będą”.

– Ja umiem ślicznie mówić i umiem ślicznie milczeć – stwierdził marszałek Sejmu.

Dyskusja na zwołanym na wtorek, 3 listopada posiedzeniu RBN ma być poświęcona obecnej sytuacji bezpieczeństwa, a także kwestii zbudowania w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.

Marszałek Sejmu poinformował w czwartek, że skierował do prezydenta pismo z propozycją, by rozważył on możliwość niezapraszania przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej, ugrupowania, którego liderem jest europoseł Grzegorz Braun, na Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Przedstawiciele strony rządowej zarzucają temu ugrupowaniu m.in. prorosyjskość, choć nikt do tej pory nie przedstawił żadnych dowodów ani nawet przekonujących sugestii. Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził w kontekście posiedzenia RBN, że „przy ruskich onucach o sprawach bezpieczeństwa Polski rozmawiać nie będzie”.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zapytany, czy przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej powinni wziąć udział w RBN mówił w czwartek w Polsat News, że „normalnym, utartym zwyczajem jest, iż w RBN biorą udział przedstawiciele wszystkich klubów i kół parlamentarnych” i skoro jest koło Konfederacji Korony Polskiej, to „nie ma żadnych powodów, żeby demokratycznie wybranych przedstawicieli wykluczać z Rady Bezpieczeństwa Narodowego”.

Dodał, że sam personalnie nie zgadza się z wieloma poglądami Grzegorza Brauna, ale – jak zaznaczył – demokracja wymaga dyskursu.

Bogucki powiedział też, że „jeżeli rządzący, którzy mają służby, mają jakąkolwiek wiedzę na temat tego, że w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego nie miałby brać udziału konkretny przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej” to taka informacja powinna trafić do prezydenta.

Zapewnił też, że jeśli służby uznałyby, iż dany parlamentarzysta stanowi zagrożenie dla państwa albo przekazanie mu informacji niejawnych mogłoby zaszkodzić bezpieczeństwu, prezydent podjąłby odpowiednie decyzje.

Wypowiedź Czarzastego to kolejny w krótkim czasie atak na KKP, Grzegorza Brauna i sympatyków prezentowanych przez ugrupowanie poglądów. Wcześniej szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec, a jeszcze wcześniej szef MSWiA Marcin Kierwiński przekonywali, że KKP nie powinno brać udziału w RBN.

Kierwiński atakuje. Twierdzi, że Braun i jego partia to „ewidentni agenci wpływu” Rosji. Nie przedstawił cienia dowodu

W skład RBN wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, szef BBN i szef prezydenckiej kancelarii.

Najnowsze