Konfederacji Korony Polskiej, która ewidentnie demonstruje swój dystans do polityki państwa polskiego, nie powinno być na RBN – grzmiał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem zwyczaj zapraszania na RBN przedstawicieli kół poselskich, obniża jakość dyskusji.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaznaczył w piątek w RMF FM, że mówiąc o tym, że Konfederacji Korony Polskiej nie powinno być na RBN, miał na myśli, że to jest kwestia nie tyle stosunku do tej partii, co „jakości dyskusji” na RBN.
Wskazał, że kiedyś w RBN udział brali szefowie klubów, a spotkania miały wysoką klauzulę tajności. – Wtedy to były prawdziwe dyskusje. W jakimś momencie prezydent (Andrzej) Duda, czy jego ludzie, zdecydowali o tym, że też są zaproszeni szefowie kół. Zrobiło się bardzo wiele osób – ocenił koordynator służb specjalnych. Zaznaczył, że obecnie problemem jest jakość dyskusji. Jak wyjaśniał, chodzi m.in. o to „jakie rzeczy można zdradzać ludziom, którzy ewidentnie demonstrują swój dystans do polityki państwa polskiego”.
Dopytany, czy są dowody na to, że ludzie z partii Grzegorza Brauna przekazują informacje Rosji, nie podał żadnych konkretów, ale wskazał na słowa polityków Konfederacji Korony Polskiej.
– Przecież widać, co mówią. Przecież można sobie w internecie znaleźć, z kim Braun się spotykał i jacy ludzie są mu bliscy (…) Braun ma tak liczne problemy z prawem i jest o krok od decyzji sądowych w różnych sprawach – grzmiał Siemoniak.
Burza wokół udziału Brauna w RBN
Prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego na przyszły wtorek. Jak wskazał szef BBN Bartosz Grodecki, dyskusja ma dotyczyć obecnej sytuacji bezpieczeństwa, a także kwestii zbudowania w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.
W czwartek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przekazał, że skierował do prezydenta pismo, w którym proponuje, by prezydent rozważył możliwość niezapraszania przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej na RBN.
Natomiast wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził z kolei, że „przy ruskich onucach o sprawach bezpieczeństwa Polski rozmawiać nie będzie”.
Szef Kancelarii Prezydenta zapytany w czwartek w Polsat News, czy przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej powinni wziąć udział w RBN podkreślił, że „normalnym, utartym zwyczajem jest, iż w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego biorą udział przedstawiciele wszystkich klubów i kół parlamentarnych”.
Prezydent Nawrocki w październikowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział m.in., że ugrupowanie Brauna „ma swoją reprezentację w parlamencie” i jest „siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce”.
Zgodnie z konstytucją Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta RP w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, określając jednocześnie ich tematykę.
W skład RBN wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, szef BBN i szef prezydenckiej kancelarii.


