700 incydentów przemocy jest odnotowywanych dziennie i osiągnęło to we Francji niespotykany dotąd poziom. Tak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. We wrześniu 2026 roku liczba przypadków przemocy fizycznej poza środowiskiem rodzinnym, odnotowanych przez służby bezpieczeństwa, po raz pierwszy przekroczyła aż 20 000 przypadków miesięcznie.
Jest to poziom rekordowy, o którym mówi raport Służby Statystycznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (SSMSI). Ulice, transport publiczny, sklepy, szkoły, obiekty kulturalne i przedsiębiorstwa są areną wszystkich rodzaj ów przemocy fizycznej.
Wysoki poziom tego typu aktów notuje się od końca 2025 roku. SSMSI (Służba Statystyczna ds. Zabezpieczenia Społecznego i Integracji) odnotowuje wyraźne zerwanie ze względną stabilizacją obserwowaną od połowy 2022 roku. Po kilku latach, w których liczba ofiar przemocy fizycznej poza środowiskiem rodzinnymn utrzymywała się na względnie stabilnym poziomie, wskaźnik ten utrzymuje się obecnie „na wysokim poziomie”.
W ciągu ostatnich trzech miesięcy przemoc ta wzrosła o kolejne 3% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Pewien wpływ mają tu wydarzenia związane z buntem uczniów szkół średnich, po wznowieniu we wrześniu roku szkolnego. Protestom towarzyszyły liczne akty wandalizmu i ataki na osoby prywatne.
Frédéric Lauze, sekretarz generalny Krajowego Związku Komisarzy Policji (SCPN), zauważa na łamach Le Figaro, że przemoc stała się „ bardziej brutalna i trudniejsza do przewidzenia” i krytykuje zjawisko „rosnącego poczucia bezkarności sprawców”.
Źródło: Valeurs/ Le Figaro


