Strona głównaWiadomościŚwiatArmagedon we Francji. 43 rannych funkcjonariuszy

Armagedon we Francji. 43 rannych funkcjonariuszy

-

- Reklama -

We Francji trwają mocno polityczne protesty uczniów szkół średnich. Według danych MSW, od 28 września w związku z tym ruchem aresztowano 6547 osób, ale w aresztach pozostaje tylko kilkanaście. Prowadzi się też 18 śledztw przeciw policjantom o nadużycie środków prewencji.

W tzw. „trzecim akcie” protestów na ulice wyszło 266 000 osób, w tym 56 000 w Paryżu, według danych Ministerstwa Edukacji. Według organizatorów było to całej Francji 450 000 uczniów w tym 100 000 w stolicy. , według danych organizacji studenckich. 684 szkoły zostały dotknięte blokadami lub próbami blokad. Raport policji wskazuje, że we wtorek aresztowano 488 osób, a 43 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa zostało rannych.

- Reklama -

Największe zajścia miały miejsce w Paryżu, gdzie maszerowano z Placu Republiki na Nation. Nioszczono infrastrukturę, atakowano policję, której działania utrudniali politycy lewackiej partii Zbuntowana Francja. Jej szef Melenchon zapowiedział, że te protesty to dopiero „punkt wyjścia. Po drodze pochód ośpiewał „Międzynarodówkę”.

- Reklama -

Ministerstwo Edukacji Narodowej podało, że zajęcia zostaną „całkowicie lub częściowo zawieszone” w 528 szkołach. Dodano, że w środę „86% szkół średnich jest w pełni otwartych”. Niepokojąco brzmiały dane, że do ruchu mogą się przyłączyć studenci i tak działo się w środę przed mocno lewicowym wydziałem Science Po w Paryżu.

- Reklama -

Są znaczne zniszczenia w wielu szkołach, które zostały zdewastowane lub podpalone. Władze regionalne, odpowiedzialne za budynki szkolne, oszacowały skalę strat na milion euro w regionach Hauts-de-France i Nouvelle-Aquitaine, na dwa miliony euro w Centre-Val de Loire i Grand Est i na trzy miliony euro w regionach Sud, Occitanie i Pays de la Loire. Siedem milionów euro strat doliczono się w stołecznym regionie Île-de-France, a region Owernia-Rodan-Alpy mówi o kwocie od 25 do 30 milionów euro.

Hasła uczniów to „Policja zabija”, „Wszyscy nienawidzą policję”, „Siamo tutti antifascisti” (Wszyscy jesteśmy antyfaszystami). czy „Wkurzyć Front Narodowy”. Oprócz postulatów socjalnych, padają hasła dostępu na studia bez konkurencji ocen, ale też hasła czysto polityczne. Protesty wspiera nie tylko partia LFI, ale i reszta lewicy, chociaż bardziej dyskretnie, a także syndykat CGT, FCPE (stowarzyszenia rodziców), czy trockiści z Révolution Permanente.

Premier Sébastien Lecornu ogłosił zawieszenie zajęć i zapowiedział w szkołach „ czas wewnętrznej debaty demokratycznej” z uczniami. Wskazał jednak, że „podpalenie szkoły średniej nie poprawia stanu budynków szkolnych”, a „lincz na nauczycielu nie poprawia wskaźników obecności nauczycieli na zajęciach”. Według premiera jest to dla lewicy „projekt polityczny mający na celu pogrążenie kraju w chaosie”. Oskarżył też partię La France Insoumise o „dolewanie oliwy do ognia”. Wieczorem premier Sébastien Lecornu wygłosi przemówienie z Matignon na temat szkół średnich, paliwa, kryzysu rolnego i zadłużenia Francji.

Najnowsze