Strona głównaGŁÓWNYTYLKO U NAS! Braun zabrał głos ws. paktu senackiego. Jednoznaczna deklaracja

TYLKO U NAS! Braun zabrał głos ws. paktu senackiego. Jednoznaczna deklaracja [VIDEO]

-

- Reklama -

W rozmowie z Markiem Skalskim lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun odniósł się m.in. do kwestii paktu senackiego. Polski poseł do Parlamentu Europejskiego zdementował krążące od jakiegoś czasu w przestrzeni medialnej pogłoski.

Przypomnijmy, że niedawno „Rzeczpospolita” donosiła, że – według nieoficjalnych informacji – pakt senacki jest w zasadzie już dogadany. Udział w nim miałyby wziąć następujące partie: Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, Konfederacja Wolność i Niepodległość oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

- Reklama -

Tak ułożony pakt senacki miałby przybrać formę „paktu o nieagresji” – tzn. bez publicznego sygnowania lub wspólnego wystąpienia liderów. Nie będą jednak rywalizować między sobą i będą unikać odbierania sobie głosów. „Dla koalicji rządzącej może to oznaczać poważne wyzwanie” – podkreślał dziennik.

- Reklama -

O pakcie senackim, w skład którego miałaby wejść Korona Brauna, mówił także lider Konfederacji WiN Sławomir Mentzen w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

- Reklama -

Zaraz się zaczną – powiedział w kontekście rozmów na temat paktu senackiego Mentzen. Jego zdaniem tylko tak uda się przejąć Senat. Lider Konfederacji WiN ocenił też, że jeżeli w pakcie nie będzie partii Brauna, to pakt „w praktyce nie będzie miał żadnego sensu”.

Dopytywany, czy rozmowy na temat paktu będą organizowane przez prezydenta Karola Nawrockiego, polityk potwierdził.

Pakt senacki jednak z Braunem? „Rozsądek i pragmatyzm na prawicy zwyciężą”

Braun o pakcie senackim

Do sprawy odniósł się w rozmowie z red. Markiem Skalskim Braun. – Ten pakt senacki to jest teraz taki bardziej potwór Loch Ness. To jest raczej miejska legenda – i to miejska ze szczególnym uwzględnieniem Nowogrodzkiej w Warszawie – stwierdził lider Korony.

Z jednej strony my, Konfederacja Korony Polskiej, myśmy ten pakt proponowali otwarcie, bez żadnych warunków wstępnych, z uznaniem naszej roli, nie pierwszoplanowej w akcjonariacie takiego paktu, myśmy to proponowali jeszcze w ubiegłym roku kalendarzowym. Wówczas głucha cisza albo też po prostu pewne seansiki pogardy, lekceważenia i nienawiści – to było nam odpowiedzią – przypomniał.

No i to trwa do dzisiaj. Co pójdzie do telewizora, radia jakiś tam funkcjonariusz czy to z okolic Nowogrodzkiej (…) czy też ze strony kancelarii prezydenta, no to rytualnie się zarzeka i dystansuje, i dyktuje do protokołu, że nigdy przenigdy nic wspólnego z Konfederacją Korony Polskiej, a już zwłaszcza ze mną osobiście mieć nie będzie – podkreślił Braun.

Ale najwyraźniej – to jest moja interpretacja, moje przypuszczenie, moja hipoteza – jednak publiczność patriotyczna, nie tylko wyborcy, ale może nawet i działacze tych partii, które powinny taki pakt, takie porozumienie tworzyć, ci wyborcy negatywnie oceniają takie zarzekanie się, negatywnie oceniają to podtrzymywanie „kordonu sanitarnego” wokół Konfederacji Korony Polskiej i szerokiego frontu gaśnicowego. I dlatego, być może, ci sami, którzy publicznie to wykluczają, to zakulisowo starają się jakoś to rozmasować przez rozpuszczanie plotek, że wszystko będzie dobrze, będziecie państwo zadowoleni, wy prawicowi wyborcy – dodał.

A być może operują oni też jakimiś przedwcześnie rozpuszczanymi pogłoskami o mojej niechybnej, nagłej śmierci. Być może o to chodzi, że rzeczywiście wmawiają sobie i wmawiają innym, że problem się rozwiąże, dlatego że ja jakoś zniknę i wówczas szeroki front gaśnicowy rozpierzchnie się, a Konfederacja Korony Polskiej popadnie w rozsypkę, konfuzję i niezdolność do działania. Otóż, z całą pewnością nic takiego się nie wydarzy (…) – dodał.

Jasna deklaracja

W dalszej części rozmowy zdementował informacje o powstaniu paktu senackiego i zapewnił, że Korona będzie prezentować swoich kandydatów.

Skoro inni się na nas obrażają, to nie jest powód, żebyśmy my obrażali się na rzeczywistość i będziemy mieli zaszczyt prezentować Państwu kandydatów na senatorów niepodległej Rzeczpospolitej. Tych senatorów niepodległości, tych przyszłych, daj Boże, senatorów, którzy wcale nie muszą pochodzić w każdym przypadku (…) z tego rdzenia kadrowego Konfederacji Korony Polskiej, ponieważ my właśnie w duchu szerokiego frontu gaśnicowego nosimy się z zamiarem popierania także takich kandydatów politycznie „ekumenicznych”, którzy powinni być oczywistym wyborem dla wyborców prawicowych, wolnościowych, narodowych, konserwatywnych, tradycjonalistów, a nawet i niekonserwatywnych oryginałów, którzy doszlusowali do szerokiego frontu gaśnicowego, stając mocno na wspólnym gruncie pryncypium odzyskania niepodległości, suwerenności Polaków u siebie, na swoim, we własnym państwie – mówił.

Tego, jakie treście rozpowszechniają na mieście publikatory, funkcjonariusze frontu ideologicznego, to ja ze swojej strony nie potwierdzam. Ba, gdyby takie stanowisko uległo korzystnej zmianie, jakiejś reasumpcji, to na pewno nie taiłbym tego przed Państwem. Dzisiaj niestety, bez satysfakcji, bez cienia niskiej satysfakcji, muszę powiedzieć, że tutaj dominuje niestety jakieś kompletne zaczadzenie, jakaś autointoksykacja własną propagandą – skwitował Braun.

Najnowsze