Co najmniej osiem osób zginęło, a jedna odniosła obrażenia w wyniku pożaru w fabryce tekstyliów w mieście Foshan w prowincji Guangdong na południowym wschodzie Chin – podała w poniedziałek agencja Xinhua. Zdarzenie wpisuje się w obserwowaną w ostatnich miesiącach serię wypadków przemysłowych w zakładach produkcyjnych w ChRL.
„Z informacji uzyskanych od odpowiednich organów w prowincji Guangdong wynika, że po południu 20 (września, w niedzielę – PAP) doszło do pożaru na terenie zakładu tekstylnego w dzielnicy Shunde w mieście Foshan” – przekazała agencja.
„Zginęło 8 osób, a 1 osoba została ranna. Działania ratunkowe nadal trwają” – dodano.
Przyczyny pożaru nie są na razie znane.
Jest to kolejny w ostatnich miesiącach śmiertelny incydent w chińskich zakładach przemysłowych, o których poinformowały media państwowe.
W maju w centralnych Chinach w prowincji Hunan doszło do wybuchu w fabryce fajerwerków, w wyniku którego życie straciło co najmniej 21 osób, a 61 odniosło obrażenia.
Na początku lipca pożar w fabryce obuwia w prowincji Fujian zabił co najmniej 28 osób. Po tym zdarzeniu chiński przywódca – cytowany przez rządowe media – przyznał wprost, że w kraju doszło w tym roku do „wielu poważnych wypadków związanych z bezpieczeństwem produkcji” i oświadczył, że władze muszą „wyciągnąć wnioski z tych lekcji”.
Dwa miesiące później, 10 września, doszło do pożaru na zagranicznym statku handlowym w stoczni remontowej w Qingdao na wschodzie kraju, w wyniku którego życie straciło 25 osób.
Eksperci zwracają uwagę, że w chińskich zakładach – zwłaszcza powiązanych z przemysłem tekstylnym i obuwniczym – powszechnym problemem pozostaje niespełnianie wymogów bezpieczeństwa, brak odpowiednich dróg ewakuacyjnych oraz składowanie łatwopalnych tworzyw sztucznych i chemikaliów w bezpośrednim sąsiedztwie stanowisk pracy.


