Strona głównaWiadomościPolskaKO zapowiadało jej likwidację, dostała miliony. PFN wciąż na garnuszku państwowych spółek

KO zapowiadało jej likwidację, dostała miliony. PFN wciąż na garnuszku państwowych spółek

-

- Reklama -

Miała być symbolem rozrzutności poprzedniej władzy i zniknąć w ramach słynnych „100 konkretów”. Tymczasem po niemal trzech latach rządów uśmiechniętej koalicji Polska Fundacja Narodowa ma się znakomicie. Zamiast likwidacji doszło do wymiany kadr, a państwowe spółki finansowane z kieszeni podatnika wciąż pompują w ten projekt miliony złotych.

– Zlikwidujemy Polską Fundację Narodową i 14 innych instytucji i agencji, które są przechowalnią dla znajomych, członków i rodzin PiS-owskich – grzmieli ze sceny Dariusz Joński i Michał Szczerba we wrześniu 2023 roku, podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie.

- Reklama -

Minęły niemal trzy lata, a instytucja ta nie tylko nie została zlikwidowana, ale od początku 2024 roku zainkasowała od państwowych fundatorów 77,5 mln zł.

- Reklama -

Jak ustalił portal zero.pl, hojnością wyróżnia się zwłaszcza Orlen, który tylko w 2026 roku przelał 9,5 mln zł, a łącznie w historii fundacji wydał na nią już 69,5 mln zł. Milionowe transze słały również PZU (10,5 mln zł od 2024 roku), KGHM (10,5 mln zł), Totalizator Sportowy (7,5 mln), PGZ (7 mln zł wpłacone w samym 2026 roku) oraz PKO BP (3,5 mln).

- Reklama -

Nie wszystkie państwowe molochy płacą jednak na PFN. Enea wycofała się z finansowania, powołując się na brak transparentności, i poszła do sądu, domagając się zwrotu 35 mln zł przekazanych w poprzednich latach. Jeszcze ostrzej zareagowała Grupa Azoty, która złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące podejrzenia wyrządzenia spółce szkody w wielkich rozmiarach. Kurek z pieniędzmi zakręciły także PKP, PGE, GPW oraz Tauron.

Mimo oporu części fundatorów prezes Maciej Szudek, zarządzający od lipca 2026 roku jednoosobowo za 19 tys. zł brutto miesięcznie, z rozmachem planuje kolejne inicjatywy. Na liście są m.in. zagraniczne edycje Unsound Festival, pomnik Marii Skłodowskiej-Curie w Lizbonie czy film o Ravensbrück.

Nie brakuje jednak wizerunkowych zgrzytów. PFN sfinansowała druk anglojęzycznej wersji głośnego raportu „Poland: A Global Impact”, firmowanego przez byłą już skompromitowaną wiceminister Barbarę Mróz-Gorgoń. Szudek promował raport osobiście, choć PFN przyznała, że nie oceniała go naukowo, a publikacja powstawała w pośpiechu. Fundacja nie ujawniła też kosztów druku.

Symbolem nowej-starej rzeczywistości pozostaje oficjalna strona internetowa PFN. Choć miała zacząć działać z początkiem września, odwiedzających wciąż wita suchy komunikat: „Strona w przebudowie”. Zamiast rozliczenia i zamknięcia, państwowy moloch trwa w najlepsze. Oczywiście za miliony wyciągnięte z kieszeni podatnika.

Tusk obiecywał likwidację tego funduszu. W budżecie na 2027 rok podnosi na niego wydatki

 

Źródło:zero.pl

Najnowsze