Afera Zondacrypto wpłynie na wynik przyszłych wyborów do Sejmu. Tak oceniła ponad połowa badanych w sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”.
W wyniku upadku giełdy Zondacrypto wiele osób straciło swoje pieniądze, a w sprawę okazuje się być zamieszanych sporo polityków z różnych opcji politycznych.
„W areszcie przebywa Radosław Piesiewicz (45 l.), prezes PKOl, który według śledczych miał utrzymywać bliskie relacje z władzami giełdy i korzystać z ich wsparcia finansowego. Poseł Konfederacji Przemysław Wipler (48 l.) oraz były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (56 l.) otrzymali od Krala pieniądze przelewane na ich fundacje, co – jak twierdzą śledczy – mogło służyć budowaniu politycznego parasola ochronnego nad Zondacrypto. Z prezesem giełdy spotkał się na Ibizie bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego (77 l.), poseł Michał Moskal (32 l.). To właśnie po tym spotkaniu Moskal zaczął aktywnie zajmować się tematyką kryptowalut w Sejmie, co budzi dodatkowe pytania o możliwy lobbing” – zwrócił uwagę „Super Express”.
Afera Zondacrypto próbuje być wykorzystywana przez niektórych polityków do podbijania swoich notowań i osłabiania popularności konkurencji. „Super Express” sprawdził, czy to podatny grunt polityczny i jak się okazuje – słusznie.
„Czy afera Zondacrypto wpłynie na wynik wyborów do Sejmu w 2027 r.?” – takie pytanie otrzymali uczestnicy sondażu Pollster dla „Super Expressu”.
Jak się okazuje, ponad połowa badanych udzieliła odpowiedzi twierdzącej. 51 proc. wybrało odpowiedź „tak”.
Przeciwnego zdania było jedynie 27 proc. badanych. 22 proc. nie ma zdania na ten temat.
Badanie wykonano w dniach 1–2 września na grupie 1008 Polaków.


