Strona głównaWiadomościŚwiatStrzelanina w Kijowie. Dwie agencje wywiadowcze Ukrainy otworzyły do siebie ogień

Strzelanina w Kijowie. Dwie agencje wywiadowcze Ukrainy otworzyły do siebie ogień [VIDEO]

-

- Reklama -

W Kijowie ostrzelały się dwie ukraińskie agencje wywiadu. Chodzi o Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR). Dlaczego do tego doszło – nie wiadomo. Obie instytucje przedstawiają odmienne wersje wydarzeń.

W środę funkcjonariusze SBU i HUR otworzyli do siebie ogień w Kijowie przy ul. Jurija Szumskiego w dzielnicy Dniprowskiej. Po południu ulica była zamknięta dla ruchu.

- Reklama -

- Reklama -

Ukraińskie media podały, że sytuacja związana była ze sprawą rosyjskiego spisku przeciwko jednemu z przywódców rosyjskiej opozycji. Według SBU, jej funkcjonariusze prowadzili pilne czynności śledcze w ramach postępowania w sprawie aktu terrorystycznego szykowanego przez rosyjskie służby specjalne.

- Reklama -

W trakcie przeszukania jednego z adresów – według „Ukraińskiej Prawdy” ul. Szumskiego 10 – doszło do starcia z uzbrojoną grupą. SBU przekazała, że osoby te próbowały uniemożliwić przeprowadzenie czynności i zablokowały samochodami przejazd funkcjonariuszy.

„W celu przerwania ataku i zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom czynności procesowych zaangażowano specjalną jednostkę Centrum Operacji Specjalnych 'Alfa’ SBU. Podczas powstrzymywania zbrojnego oporu funkcjonariusze użyli broni. W wyniku zdarzenia są ranni wśród osób, które stawiały opór. Napastnicy zostali zatrzymani. Podczas pierwszych czynności śledczych ustalono, że zatrzymani należą do jednej z jednostek Sił Obrony Ukrainy. Zabezpieczono u nich broń i dokumenty” – przekazała SBU w komunikacie.

Media ustaliły, że zatrzymani są żołnierzami HUR. Trzech z nich zostało poszkodowanych w wyniku starcia.

Po incydencie na miejsce przybyli funkcjonariusze Państwowego Biura Śledczego. Nakazali obu stronom przerwanie ostrzału.

Biuro Prokuratora Generalnego (OGP) wydało komunikat o wszczęciu postępowania przygotowawczego w sprawie gróźb i zamachu na życie funkcjonariusza organów ścigania.

„Obecnie ustalane są wszystkie okoliczności zdarzenia, rola każdego z jego uczestników oraz rozstrzygana jest kwestia ostatecznej kwalifikacji prawnej ich działań” – poinformowało OGP.

SBU z kolei przekazało, że jej działania były podyktowane postępowaniem w sprawie zamachu terrorystycznego szykowanego przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa Rosji. Funkcjonariusze SBU mieli realizować czynności zmierzające do zebrania i zabezpieczenia dowodów.

„Wydarzenia w Kijowie są łączone przez media ze sprawą Stepana Kapłunowa, zastępcy dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego do spraw działań bojowych. 1 września w RDK poinformowano, że Kapłunow został uprowadzony przez nieznane osoby na podwórzu budynku. Państwowe Biuro Śledcze potwierdziło 'Ukraińskiej Prawdzie’, że otrzymało od prawników żołnierza zawiadomienie o jego uprowadzeniu. Śledczy analizowali zgłoszenie pod kątem kwalifikacji prawnej i ewentualnego wpisania informacji do Jednolitego Rejestru Dochodzeń Przedprocesowych. W środę rano SBU poinformowała natomiast, że wspólnie z HUR udaremniła zamach terrorystyczny przygotowywany przez rosyjskie służby przeciwko jednemu z przywódców rosyjskiego opozycyjnego ruchu polityczno-narodowego, który przybył do Ukrainy z okazji Dnia Niepodległości. Służba nie ujawniła szczegółów dotyczących celu ani przebiegu operacji. Podobny komunikat został opublikowany na oficjalnych stronach HUR, jednak później zniknął. Rosyjski niezależny serwis Astra również informował o usunięciu komunikatu” – relacjonował portal kresy.pl.

Ukraina oficjalnie nie potwierdziła, że Kapłunow został porwany. Zaginięcie i miejsce pobytu nie zostały oficjalnie ustalone. Z doniesień mediów wynika, że właśnie jego sprawa może mieć związek ze strzelaniną między SBU i HUR.

SBU odpowiada za wywiad wewnętrzny i działania antyterrorystyczne. HUR to część ukraińskich sił zbrojnych. Zajmuje się wywiadem zagranicznym i rozpoznaniem. Rosyjski Korpus Ochotniczy zaś to Rosjanie walczący po stronie Ukrainy.

Najnowsze