Samobójstwo czy morderstwo? Ma to ustalić czeskie śledztwo, a policja ekshumowała w środę 2 września ciało byłego ministra spraw zagranicznych tego kraju Jana Masaryka. Spoczywał on w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Lánach, niedaleko Kladna, w środkowych Czechach.
Cała operacja została przeprowadzona według policji z wykorzystaniem „najnowocześniejszych metod naukowych”. Ma na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci syna pierwszego prezydenta Czechosłowacji, Tomáša Garrigue Masaryka, do której doszło w marcu 1948 r. po upadku z okna. Masaryk junior miał wyskoczyć z okna apartamentu w Pałacu Černínskim w Pradze, który jest siedzibą MSZ.
Do zdarzenia doszło niecały miesiąc po przejęciu władzy w byłej Czechosłowacji przez Partię Komunistyczną. Od lat spekulowano, że Masarykowi, który był dla nowej władzy niewygodny, ktoś mógł pomóc…
Oficjalna wersja wydarzeń głosiła wówczas, że było to samobójstwo, Czeskie Biuro Dokumentacji i Badania Zbrodni Komunistycznych (ÚDV) przeprowadziło jednak badania w oparciu o hipotezę morderstwa byłego szefa dyplomacji. Śledztwo zostało wznowione na początku 2025 roku.
Szczątki Jana Masaryka ekshumowano więc prawie 80 lat po jego śmierci, ale śledczy spodziewają się uzyskać pewne wskazówki, a także czekają jeszcze na kolejne dokumenty z zagranicy, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Policie v Lánech exhumuje ostatky někdejšího ministra zahraničí Masaryka https://t.co/TsAiKrTxjT 👇
— iDNES.cz (@iDNEScz) September 2, 2026
Co když je Jan Masaryk pořád na živu? https://t.co/1oulHJV9zB
— Evžen Příčetný (@rsntman) September 2, 2026


