Od początku kryzysu migracyjnego w Ceucie odnotowuje się tam co najmniej jeden przypaodek „napaści seksualnej” na kobiety dziennie. Taką informację podała Silvia Rojas, prokurator generalna sprawująca swoją funkcję w Ceucie od 2020 r.
W wywiadzie dla hiszpańskiej prasy, powiedziała, że razem z przybyciem imigrantów miasto zmaga się z znacznym wzrostem liczby tego typu przestępstw. Pod koniec lipca 70 000 migrantów wdarło się na hiszpańskie terytorium autonomiczne położone na kontynencie afrykańskim, graniczące z Marokiem. Miesiąc później, według różnych danych publikowanych przez władze, pozostało tam od 5 000 do 10 000 migrantów, głównie młodocianych.
Po raz pierwszy lokalny wymiar sprawiedliwości zajął się teraz statystykami „napaści seksualnych” popełnionymi tam od czasu przybycia migrantów i dane specjalnie nie dziwią. „Liczba takich przestępstw gwałtownie wzrosła od czasu masowego napływu ludzi” – potwierdziła prokurator w rozmowie z dziennikiem „El País” .
Podkreśliła, że duęo ofiar stanowią nieletnie dziewczęta-migrantki, które są „szczególnie narażone ze względu na swój nieuregulowany status pobytu na tym terytorium”. Silvia Rojas potwierdziła, że od początku kryzysu migracyjnego odnotowano 23 zgłoszenia napaści na tle seksualnym, a to tylko część zgłoszeń, bo np. nielegalne emigrantki nie kwapią się ze Zgłaszaniem gwałtów na policji.
Dlatego prokurator uważa, że liczby są prawdopodobnie zaniżone, chociaż i tak oznacza to jeden przypadek dziennie. „Wiele osób nie składa skarg, albo ze strachu, albo z powodu swojej sytuacji w Ceucie ” – wyjaśniała Silvia Rojas. „Prokuratura podkreśliła potrzebę wdrożenia środków dodatkowej ochrony kobiet, sądowe zakazy kontaktu, a także tymczasowe aresztowania/
W Ceucie oficjalnie tylko ośmiu mężczyzn jest objętych śledztwem: czterech Marokańczyków, trzech Hiszpanów i jeden Belg. Prokurator przypomniała, że Ceuta to małe miasto liczące około 80 000 mieszkańców, a szacunkowa liczba przybyszy wynosiła 70 000. Ten nagły napływ migrantów spowodował załamanie się systemu bezpieczeństwa, opieki zdrowotnej, edukacji… Ceuta jest na skraju załamania – dodała Rojas.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oświadczył 1 września, że nadal przebywa w Ceucie 1200 nieletnich, ale Silvia Rojas mówiła o 1400–1600 nieletnich osobach, których zgodnie z prawem nie da się szybko deportować. Autonomiczne miasto ma miejsca schronienia dla… 29 nieletnich.


