„Niespełna 41 proc. badanych, odpowiadając na pytanie o najbardziej potrzebną zmianę w PIT, wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku” – to wynik sondażu opublikowanego we wtorkowym Dzienniku Gazecie Prawnej, przeprowadzonego przez CBOS. Ankietowani ocenili rządową propozycję zmian w PIT.
Na podstawie rządowych propozycji zmian w podatkach, które przedstawiono w ub. tygodniu, Centrum Badań Opinii Publicznej zapytało respondentów o preferowany kierunek zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych.
Większość chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 r., czyli podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł.
Poparcie dla progu podatkowego dla dochodów powyżej 150 tys. w postaci 32 proc., czyli propozycji rządu, wyraziło 10,7 proc. badanych.
Na odpowiedzi dot. zmian w podatkach mają wpływ preferencje polityczne.
„Podniesienia kwoty wolnej chce 57,3 proc. sympatyków opozycji i 36,4 proc. sympatyków obozu rządzącego” – czytamy we wtorkowym wydaniu „DGP”.
Według prof. Andrzeja Rycharda, socjologa z Polskiej Akademii Nauk, nowa propozycja rządu została źle zakomunikowana.
„Nie wyjaśniono jasno, dlaczego wybrano ten wariant, a nie podniesienie kwoty wolnej od podatku” – przekonywał.
Prof. Rychard ocenił, że temat kwoty wolnej od podatku będzie wygodny dla opozycji w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
Nowy próg zamiast 60 tys. wolnych od fiskusa. Tusk miesza w podatkach


