Gigantyczne kolejki, wiecznie psujące się maszyny i zapach fermentujących resztek w samochodach czy automatach. System kaucyjny budzi coraz większą frustrację. Do chóru rozgoryczonych dołączają nawet politycy koalicji rządzącej.
„Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy”
Zacinające się butelkomaty, znikające w systemie vouchery i konieczność magazynowania w domu stert nieściśniętego plastiku to dziś proza życia wielu Polaków. Głos w tej sprawie zabrał poseł KO Robert Dowhan, który w oficjalnym piśmie do resortu nie gryzie się w język. Obecne realia nazywa wprost „upokorzeniem naszego społeczeństwa”.
– Widząc tych ludzi z wielkimi workami pełnymi opakowań, wstyd mi, że takie prawo stanowimy. Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy – grzmi parlamentarzysta.
– Opakowania, w których zawsze zostanie napój, sok czy cokolwiek innego, przecież fermentują i się rozlewają. Wozimy te śmierdzące rzeczy w samochodach, potem stoimy w kolejkach, aby odzyskać swoje pieniądze – dodaje.
Polityk Koalicji Obywatelskiej przejrzał na oczy dopiero na wakacjach w Międzyzdrojach, gdy jeden z turystów pokazał mu gigantyczną kolejkę do punktu zwrotu. – Niech pan zobaczy, panie pośle, co z nami zrobiliście. Zamiast być z dziećmi nad morzem, stoimy w długiej kolejce z jakimiś workami – zrelacjonował słowa wczasowicza Dowhan.
Nie jest jedynym politykiem tzw. uśmiechniętego rządu, który krytykuje system kaucyjny. Skrzynki posłów pękają w szwach od wiadomości ze strony sfrustrowanych wyborców. Rzecznik klubu KO, Dorota Łoboda, przyznaje otwarcie, że narastającego problemu nie da się zignorować.
– Skarżą się na niego moi znajomi, piszą w tej sprawie do mnie wyborcy – wskazuje poseł. Razem z m.in. Barbarą Nowacką, Katarzyną Lubnauer i Moniką Rosą skierowała oficjalną interpelację do ministerstwa. Domagają się odpowiedzi na pytania o krótki termin ważności voucherów i to, co dzieje się z pieniędzmi z niezrealizowanych kuponów.
Z kolei Tomasz Głogowski z KO podnosi kłopot przetrzymywania niezgniecionych, zajmujących mnóstwo miejsca butelek w ciasnych mieszkaniach.
Z obozu władzy nikt jednak wycofać systemu kaucyjnego nie chce. Będą go natomiast w nieskończoność „reformować”.
System kaucyjny bezlitośnie wypunktowany. Płaczek złożył projekt likwidacji tego chorego pomysłu
