Do 68 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zatonięcia przepełnionego promu na jeziorze Kariba w Zimbabwe – przekazała w sobotę lokalna policja, na którą powołała się agencja AFP. Według danych krajowej agencji zarządzania kryzysowego (CPU) z katastrofy uratowano 77 osób.
Poprzednio informowano o co najmniej 44 ofiarach śmiertelnych.
Do przewrócenia się promu doszło we wtorek. Według cytowanej przez AFP relacji świadka fala uderzyła w statek, uszkodziła silnik i doprowadziła do jego zatrzymania. Osoba ta dodała, że po krótkim czasie na powierzchni jeziora zaczęły pojawiać się ciała ofiar.
🚨 LAKE KARIBA TRAGEDY
An overcrowded ferry overturned after being hit by strong waves while traveling from Kariba to Chalala
The ferry was built for 90 passengers but had around 120 or more aboard
💔 At least 44 killed, 67 rescued#Zimbabwe #エビライ同時視聴 #KARIBA pic.twitter.com/kcYlwO8jRV
— GlobeUpdate (@Globupdate) August 13, 2026
Z oświadczenia zimbabweńskiej obrony cywilnej wynika, że na pokładzie jednostki Mbuya Nehanda znajdowało się 114 dorosłych, pięciu członków załogi oraz nieznana liczba dzieci, przy czym maksymalna dopuszczalna liczba osób na pokładzie wynosiła 90. Mimo bardzo złych warunków pogodowych prom wypłynął w swój zwykły rejs do miasta Kariba.
Akcję ratunkową z udziałem śmigłowców, łodzi motorowych i policyjnych nurków utrudniały wysokie fale.
Jezioro Kariba, oddalone o ponad 300 km na północny zachód od stolicy kraju, Harare, znajduje się na granicy między Zimbabwe a Zambią. Utworzony na rzece Zambezi akwen to największy pod względem objętości sztuczny zbiornik na świecie.
