Dron, który w sobotę rano wleciał w bułgarską przestrzeń powietrzną od strony Rumunii, eksplodował w pobliżu Gazociągu Transbałkańskiego, łączącego Turcję z Ukrainą – poinformował premier Bułgarii Rumen Radew w komunikacie zamieszczonym na platformach społecznościowych.
Dron wybuchł blisko posterunku granicznego z Rumunią w Kardamie na północnym wschodzie Bułgarii. Doszło do tego w odległości kilometra od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego – przekazał szef bułgarskiego rządu, cytowany przez agencję AFP.
Nie ma ofiar – dodał Radew.
Radev powiedział, że rumuńska Straż Graniczna jako pierwsza zarejestrowała dźwięk drona, a potem głośny wybuch w okolicy. Siły bułgarskiej Straży Granicznej, Policji Narodowej i Ministerstwa Obrony zostały natychmiast skierowane na miejsce, podczas gdy obszar został zabezpieczony i odizolowany.
Dron podobno nie został wykryty przez żadne z systemów monitoringu obrony powietrznej Rumunii ani Bułgarii, a Bułgaria nie otrzymała żadnego powiadomienia z Połączonego Centrum Operacji Powietrznych NATO w Torrejón, które monitoruje przestrzeń powietrzną południowej Europy.
Radev stwierdził, że dron niósł znaczną ilość materiałów wybuchowych.
Premier Bułgarii powiedział, że dron był trudny do wykrycia ze względu na swój mały rozmiar i lot na niskiej wysokości.
Bułgarskie władze teraz ponownie rozmieszczają dodatkowe siły graniczne i sprzęt, aby poprawić możliwości wykrywania i przechwytywania dronów wzdłuż granic kraju z Rumunią i Turcją.
An unidentified drone entered Bulgarian airspace from Romania at 8:10 a.m. on Saturday and exploded about 100 meters inside Bulgarian territory near the compressor station on the Trans-Balkan gas pipeline. The aircraft went completely undetected by Romanian and Bulgarian radar as…
— Faytuks Network (@FaytuksNetwork) August 8, 2026
