Strona głównaWiadomościŚwiatBiskup wzywa LGBT do "wykazywania się przywództwem" w Kościele i twierdzi, że...

Biskup wzywa LGBT do „wykazywania się przywództwem” w Kościele i twierdzi, że homoseksualizm to nie grzech

-

- Reklama -

Meksykański biskup Raúl Vera López podczas spotkania tzw. katolików LGBT ogłosił, że homoseksualizm jest „naturalną rzeczą” i wezwał osoby identyfikujące się jako LGBT do „wykazywania się przywództwem” w Kościele. Twierdził też, że „bez społeczności LGBT Kościół nie jest kompletny”. 

W Torreon w północnym Meksyku w dniach od 30 lipca do 2 sierpnia odbyło się Czwarte Krajowe Spotkanie Red Católica Arcoíris México. To grupa zrzeszająca około 100 band LGBT.

- Reklama -

Z tej okazji odprawiono Mszę świętą inaugurującą wydarzenie w miejscowej katedrze. Celebransem był bp Torreón Luis Martín Barraza Beltrán. Kazanie wygłosił bp Raúl Vera López, były biskup Saltillo.

Bp López podczas kazania powiedział, że „homoseksualizm nie jest grzechem”.

– Jest zjawiskiem naturalnym, a nie ludzkim zboczeniem czy chorobą – przekonywał ponoć katolicki biskup.

Należy tutaj wyjaśnić dwie rzeczy. Pierwsza to semantyka, czyli dosłowność wyrażeń. Bo faktycznie sam homoseksualizm nie jest grzechem. Jednak akty homoseksualne już tak. Po pierwsze, grzechem śmiertelnym jest seks pozamałżeński, który w takich sytuacjach ma miejsce. Po drugie zaś, akty homoseksualne są nie tylko grzechami śmiertelnymi, lecz należą do wąskiej grupy grzechów wołających o pomstę do nieba. Ludzie zapewne w większości zrozumieją wypowiedź bpa tak, że właśnie rzekomo homoseksualiści nie robią nic złego.

Druga kwestia – występowanie czegoś naturalnie nie oznacza, że jest to dobre. Naturalnie występują choroby czy chęć wyrządzenia innym ludziom krzywdy. Wiele żądz ludzkich zresztą jest powszechnie zwalczane przez prawo karne. Jednak chęć zabójstwa czy kradzieży występuje w różnych sytuacjach u różnych ludzi. I nie oznacza to, że skoro jest to „naturalne”, to jest to dobre.

O powtarzaniu propagandy WHO ogłoszonej bez żadnych podstaw w kwestii tego, czy mówimy o chorobie, czy nie – nie ma sensu po raz enty się rozpisywać.

Bp Raúl Vera López twierdził też, że tzw. katolicy LGBT „mają prawo” do pełnego uczestnictwa w Kościele i „sprawowania przewodnictwa wiary wśród nas”. Na koniec twierdził, że „bez społeczności LGBT Kościół nie jest kompletny”.

Biskup niby-katolicki zachęcił też grupę LGBT Red Católica Arcoíris México do „dalszego wzmacniania swojej działalności jako wspólnoty wiary, złożonej z osób identyfikujących się jako LGBT i ich zwolenników”. Wezwał też do „bardziej otwartego Kościoła” i społeczeństwa „charakteryzującego się szacunkiem, jednością i inkluzywnością”.

Odstępcze kazanie przebiło się w sieci i wywołało falę krytyki. Bp López opublikował na Facebooku oświadczenie z podziękowaniem za poparcie oraz wyrażeniem ubolewania nad tym, co nazwał „krytykactwem” i oszczerstwami. Czyli zareagował jak typowy polski biskup.

Warto wspomnieć, że w wydarzeniu brał udział online znany kontrowersyjny jezuita James Martin, który słynie z szerzenie propagandy LGBT w USA. Ostatnio organizował „pielgrzymkę LGBT”. Więcej o tym w artykule poniżej.

Kontrowersyjny jezuita organizuje „pielgrzymkę LGBTQ”. „NY to historyczne miejsce katolików LGBTQ”

Bp Raúl Vera López słynie z aberracji i heretyckich zachowań. W 2014 roku ochrzcił 16-miesięczną dziewczynkę wychowywaną przez parę lesbijek. W 2011 roku stał na czele dwóch organizacji formalnie broniących praw człowieka, w praktyce walczących o dekryminalizację mordowania nienarodzonych dzieci. On sam przy tym przekonywał, że nie popiera tego prawa.

W ubiegłym roku z kolei bp López „koncelebrował” Mszę świętą z anglikańską heretyczką tytułowaną „duchowną”, do tego zdeklarowaną lesbijką – Emilie Teresa Smith. Żyje ona w związku uznawanym przez państwo za „małżeństwo”. Biskup ten pozwalał jej m.in. podnosić kielich w trakcie Mszy świętej, czytać Ewangelię i wygłosić kazanie. Pozwolił jej też przyjąć Komunię Świętą. Potem tradycyjnie tłumaczył się, że zrobił to w imię – błędnie rozumianego, ale popularnego – ekumenizmu oraz inkluzji.

López został wyświęcony na biskupa przez Jana Pawła II. Nigdy nie był formalnie obłożony ekskomuniką ani suspendowany. Te kary zarezerwowane są we współczesnej strukturze Kościoła dla „najgorszych zwyroli”, tj. dla osób uczęszczających na Mszę świętą trydencką.

Najnowsze