Strona głównaGŁÓWNYNiespokojna noc na Lubelszczyźnie. Syreny, wybuchy i 10-metrowy krater pod Lublinem

Niespokojna noc na Lubelszczyźnie. Syreny, wybuchy i 10-metrowy krater pod Lublinem [FOTO/VIDEO]

-

- Reklama -

Czwartkowy poranek przyniósł mieszkańcom Lubelszczyzny chwile grozy. Głośne syreny alarmowe, odgłosy eksplozji na niebie i potężny, 10-metrowy krater w niewielkiej miejscowości Tarnawa-Kolonia to bilans minionej nocy. Trwa intensywne śledztwo służb, które sprawdzają, czy sytuacja ma związek z nocnym atakiem rakietowym Rosji na Ukrainę.

Dokładnie o godzinie 3:50, 30 lipca, ciszę w Lublinie oraz większości powiatów województwa rozdarł przeraźliwy dźwięk syren. System ostrzegania został uruchomiony na wyraźne polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

- Reklama -

W trybie pilnym polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało myśliwce oraz samoloty wczesnego ostrzegania, stawiając w pełnej gotowości naziemne systemy obrony powietrznej.

Choć zaledwie po kilkunastu minutach ciągły sygnał odwołał alarm, niepokój nie minął. Do straży pożarnej zaczęły spływać relacje mieszkańców, którzy donosili o głośnych wybuchach i niepokojących hałasach dobiegających z nieba.

Szybko stało się jasne, że „coś spadło” w miejscowości Tarnawa-Kolonia, położonej na styku powiatów biłgorajskiego i lubelskiego. To właśnie tam odkryto ślady potężnego uderzenia.

Strażacy podali, że jest tam widoczny krater po uderzeniu o średnicy ok. 10 metrów. Na miejscu pracują wszystkie możliwe służby.

Karolina Gałecka, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, połączyła już wszystko z atakiem Rosji na Ukrainę.

– Na terenie powiatu biłgorajskiego, to jest miejscowość Tarnawa-Kolonia, mamy miejsce, które wygląda jak miejsce po uderzeniu – powiedziała Gałecka portalowi wp.pl. – To była kolejna intensywna noc dla Ukrainy, Ukraina była pod dużym ostrzałem i tutaj to zdarzenie w powiecie biłgorajskim mogło być konsekwencją tej intensywnej nocy i działań rosyjskich na Ukrainie. Ale oczywiście jest to przedmiotem sprawdzania służb – dodała.

Komunikat wydało już Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych. Jak czytamy, w nocy wykryto intensywną aktywność bojową rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, co skłoniło polskie wojsko do podniesienia gotowości obrony powietrznej, w tym par dyżurnych myśliwców i samolotu wczesnego ostrzegania. Systemy radiolokacyjne śledziły kilkanaście pocisków nad zachodnią Ukrainą, z których jeden zbliżył się do polskiej granicy na około 5 km, po czym zmienił kurs.

„O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby. W miejscu zdarzenia trwają działania operacyjne i zabezpieczające” – czytamy.

Najnowsze