Strona głównaWiadomościPolskaGwiazda wyjaśnia fejka o rzekomym napadzie na "ukraińskie dziecko". "Politycy i media...

Gwiazda wyjaśnia fejka o rzekomym napadzie na „ukraińskie dziecko”. „Politycy i media będą wyolbrzymiać, nie dajmy się zakneblować”

-

- Reklama -

Adam Gwiazda skomentował ujawnione informacje o rzekomym napadzie na ukraińskie dziecko i pobicie starszego mężczyzny, który go bronił. „Ukraińskie dziecko” okazało się Hindusem. Publicysta podkreśla, że fejki wielkich mediów i polityków są celowe i „będą wyolbrzymiać najmniejsze incydenty”, ponieważ agresji ze strony Polaków wobec imigrantów praktycznie w kraju nie ma. „Nie dajmy się zastraszyć, zakneblować ani wykastrować” – zaapelował Adam Gwiazda.

„Kolejna manipulacja zdemaskowana. Media i politycy przez kilka dni zalewali internet wyrazami oburzenia, że dwóch osobników z Poznania pobiło starszego mężczyznę, który rzekomo stanął w obronie zaczepianego ukraińskiego chłopca” – zrelacjonował mainstreamowy przekaz Adam Gwiazda.

- Reklama -

Następnie przytoczył informację poznańskiej prokuratury, która zaprzecza całkowicie tym wyssanym z palca bajkom.

„Prokurator przeglądał zapis monitoringu. Wśród osób znieważanych nie ma nikogo takiego, kto byłby chłopcem i do tego obywatelem Ukrainy” – zacytował.

Jak wyjaśnił, „wśród autorów tego spinu znalazł się minister Kierwiński, który powinien z racji funkcji dysponować rzetelnymi informacjami”.

„Teraz, gdy fala oburzenia już się przetoczyła, okazało się, że to nie 'ukraińskie dziecko’, tylko Hindus. Oczywiście, gdy 67-latek, który stanął w ich obronie, padł ofiarą agresji słownej, 'ofiara’ nawet nie ruszyła palcem, by go bronić. Kilku polityków już wykasowało swoje tweety” – czytamy dalej.

Jak wyjaśnił publicysta, media i politycy działają w ten sposób celowo i „nakręcają obecnie proimigrancką oraz proukraińską narrację, której celem jest zakneblowanie opinii publicznej i ucięcie odruchów obronnych społeczeństwa”.

„Ponieważ aktów agresji ze strony polskiej jest bardzo mało, będą wyolbrzymiać najmniejsze incydenty (jak ten z autobusu w Bielsku B.), przekręcając fakty i manipulując. Do wszelkich doniesień medialnych trzeba podchodzić krytycznie, jeśli sprawa nie jest oczywista i dopóki nie zostanie w pełni wyjaśniona. Nie dajmy się zastraszyć, zakneblować ani wykastrować” – podsumował Adam Gwiazda.

Najnowsze