Około 12 tys. osób zostało ewakuowanych w środę i czwartek z powodu pożaru lasów w departamencie Żyrondy w południowo-zachodniej Francji. Z ogniem, który objął tam około 2 tys. hektarów terenu, walczy kilkuset strażaków wspieranych przez samoloty gaśnicze. Pożar nie spowodował dotąd żadnych ofiar.
Ewakuowane prewencyjnie osoby to mieszkańcy i turyści z domów i kampingów nad akwenem Arcachon w popularnym regionie turystycznym Landy Gaskońskie. W środę wieczorem ewakuacja objęła prawie 5 tys. osób, a w czwartek rano władze zaleciły, by domy i kempingi opuściło prawie 7 tys. osób.
Pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko po sosnowym lesie, wzbijając się niekiedy na kilkadziesiąt metrów wysokości. Odciętych jest kilka dróg. Władze oceniają wstępnie, że ogień pojawił się przypadkowo.
700 sapeurs-pompiers sont mobilisés sur le feu aux abords de Lège Cap-Ferret
➡️ Suivez la situation en direct https://t.co/kcWxqaiggp pic.twitter.com/bbYw9Wibks
— ICI Gironde (@ici_gironde) July 23, 2026
FEUX DE FORÊT : "La situation se dégrade" en Gironde, annoncent les secours. L'incendie, parti hier de Saumos, au nord du bassin d'Arcachon, continue de progresser ce matin et a parcouru plus de 2050 hectares. Près de 12.000 personnes sont évacuées au Porge et à Lège Cap-Ferret. pic.twitter.com/EzHA60LCFa
— Infos Françaises (@InfosFrancaises) July 23, 2026
W innym miejscu Francji, na południu, wciąż nie ugaszono pożaru w departamencie Var. Ogień objął tam prawie 2,5 tys. hektarów terenu, w szczególności na górze Gros Bessillon.
Szef MSW Francji Laurent Nunez w środę oszacował, że od początku roku w całym kraju pojawiło się około 12,5 tys. zarzewi ognia. Łączna powierzchnia obszarów strawionych przez pożary od stycznia br. to około 44 tys. hektarów.
