Strona głównaWiadomościPolitykaTrzaskowski znowu zrobił to dla Ukrainy. Zajączkowska-Hernik reaguje

Trzaskowski znowu zrobił to dla Ukrainy. Zajączkowska-Hernik reaguje

-

- Reklama -

Prezydent Rafał Trzaskowski objął patronatem obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie. Ewa Zajączkowska-Hernik wskazuje na podwójne standardy ratusza. „Warszawa Rafała Trzaskowskiego, który od lat zwalcza polski Marsz Niepodległości, objęła oficjalnym patronatem… obchody Dnia Niepodległości Ukrainy” – napisała na X.

24 sierpnia Ukraina obchodzi swoje święto niepodległości. Obchody odbędą się m.in. w stolicy Polski. Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenie odbędzie się „w samym sercu Warszawy”.

- Reklama -

„Z powodu wojny nie możemy świętować w pełni, ale zbieramy się i łączymy siły, aby głos Ukrainy brzmiał głośno. Co roku w tym dniu, w samym sercu Warszawy, odbywa się wyjątkowe wydarzenie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy. To największe obchody na świecie, łączące tysiące osób wokół wspólnego celu – promocji ukraińskiej kultury, wsparcia dla Ukrainy oraz budowania polsko-ukraińskiego dialogu” – czytamy na stronie standwukraine.org.

Wydarzenie w Warszawie organizują Fundacja „Stand With Ukraine” i grupa „Euromaidan-Warszawa”. Wskazano, że wydarzenie odbędzie się pod patronatem ambasady Ukrainy w Polsce, Prezydenta m.st. Warszawy oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Według organizatorów, co roku w obchodach ma brać udział ponad 30 tys. osób.

Do doniesień odniosła się unioposeł Ewa Zajączkowska-Hernik.

„Jak to w ogóle skomentować!? Warszawa Rafała Trzaskowskiego, który od lat zwalcza polski Marsz Niepodległości, objęła oficjalnym patronatem… obchody Dnia Niepodległości Ukrainy” – napisała na X Zajączkowska-Hernik.

„Mamy prezydenta stolicy, który nie dość, że nigdy nie wsparł Marszu Niepodległości polskich patriotów, to jeszcze próbował go blokować i atakował jego uczestników, a zarazem rządzone przez niego miasto wspiera obchody zagranicznego święta i przyznaje mu patronat. Wszystko wywrócone do góry nogami. W jakim my kraju żyjemy?” – czytamy we wpisie.

Najnowsze