Tomasz Sommer w Jedwabnem wyjaśnił, że tablica pamiątkowa ma upamiętnić wszystkich, którzy zginęli w czasie II wojny światowej oraz po niej, zarówno ze strony Niemców jak i sowietów.
W Jedwabnem odbywają się uroczystości upamiętniające zbrodnię dokonaną najpewniej przez Niemców, a za którą wciąż obwinia się Polaków. Sprawę ostatecznie mogłyby rozwiązać ekshumacje, jednak z inicjatywy części środowisk żydowskich są one blokowane i władze wolą obwiniać Polaków.
Od godz. 11 w Jedwabnem trwają uroczystości. O godz. 11 nastąpiło odsłonięcie przez Grzegorza Brauna tablicy pamiątkowej.
„R.I.P. Przechodniu, westchnij w modlitwie za dusze prześladowanych, pomordowanych, więzionych, torturowanych i wywiezionych z tej okolicy w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, ofiar dwóch zbrodniczych totalitaryzmów: Niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu” – napisano na tablicy.
Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Przed odsłonięciem tablicy głos zabrał redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
– Jest faktem, że tutaj, w Jedwabnem za pierwszej okupacji niemieckiej, za okupacji sowieckiej, za drugiej okupacji niemieckiej i za drugiej okupacji sowieckiej, która się potem przeistoczyła w okupację UB-ecką, też ta krew płynęła – powiedział Tomasz Sommer.
– I z tego właśnie powodu stanęła ta tablica, która upamiętnia tych wszystkich ludzi, którzy są anonimowi. I zginęli, nikt o nich nie pamięta. A warto, żeby, jak tutaj napisano w sentencji, zaraz Grzegorz Braun odsłoni tę tablicę, wspomnieć sobie o nich, przechodząc przez te jedwabieńskie pola – wyjaśnił redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
O godz. 16 w ramach uroczystości planowana jest projekcja filmu „Jedwabne. Historia prawdziwa”.
