Strona głównaWiadomościŚwiatZamieszki we Lwowie. Ukraińcy nie chcą walczyć za ojczyznę. Gubernator grozi

Zamieszki we Lwowie. Ukraińcy nie chcą walczyć za ojczyznę. Gubernator grozi [VIDEO]

-

- Reklama -

Na Ukrainie rośnie opór wobec porywania ludzi do niewolniczej pracy dla wojska, zwanego powszechnie poborem. W środę wieczorem protestujący ruszyli do walki z siłami rządowych porywaczy i zniszczyli pojazd Centrum Rekrutacji Terytorialnej. Sprawa wywołała panikę wśród władz obwodu, które zwołały nadzwyczajne spotkanie z organami ścigania.

Informację i nagrania opublikował propagandowy profil na X NEXTA, co pokazuje, że wrogość Ukraińców wobec rządu jest bardzo duża.

- Reklama -

„Protestujący przewrócili pojazd biura rekrutacji wojskowej we Lwowie podczas operacji mobilizacyjnej. Według ukraińskiego medium Suspilne [rządowy publiczny nadawca – red. nczas], incydent miał miejsce w dzielnicy Sichów, gdy rekruterzy wojskowi próbowali doręczyć wezwanie 26-letniemu mężczyźnie, który podobno był poszukiwany przez władze” – napisano w poście na X.

„Miejscowi mieszkańcy zebrali się na miejscu, doszło do starć, a kilka pojazdów należących do Centrum Rekrutacji Terytorialnej (TCC) zostało zablokowanych. Jeden z pojazdów służbowych został przewrócony” – czytamy.

Maksym Kozycki, gubernator obwodu lwowskiego, zapowiedział zwołanie nadzwyczajnego spotkania z organami ścigania. Zagroził też, że wszyscy zamieszani w starcie lub utrudniający pracę wojska „poniosą odpowiedzialność”.

Informację o starciu z siłami porywaczy potwierdziła rzecznik Komendy Głównej Policji Narodowej w obwodzie lwowskim Alina Podrejko. Jak przekazała, poszukiwanym był mężczyzna urodzony w 1996 roku – a więc 30-latek – który „uchylał się od służby wojskowej”.

„Został zatrzymany podczas kontroli dokumentów i przekazany odpowiednim służbom” – przekazał rządowy portal „Suspilne”.

Z kolei w komunikacie TCC poinformowano, że „na miejscu grupa nieznanych osób otoczyła żołnierzy”.

„Grupa ta otoczyła transport służbowy żołnierzy, zachowała się agresywnie, znacząco uszkodzona i ostatecznie przewróciła pojazd służbowy” – napisano w komunikacie TCC.

Najnowsze