Strona głównaWiadomościŚwiatAzylanci kosztują ten kraj 2 miliardy euro rocznie. W tym Ukraińcy

Azylanci kosztują ten kraj 2 miliardy euro rocznie. W tym Ukraińcy

-

- Reklama -

Francuski rachunek za imigrantów ubiegających się w tym kraju o azyl opiewa na 2 miliardy euro rocznie. Pomimo nieznacznego spadku liczby wniosków o azyl w 2025 r., jego koszty pozostają ogromne. Chodzi tu tylko o zakwaterowanie, zasiłki, utrzymanie Urzędu Ochrony Uchodźców i Bezpaństwowców (OFPRA), czy Krajowego Trybunału ds. Azylu (CNDA).

Dodatkowo ruszyła też machina wdrażania imigracyjnego paktu unijnego, który generuje nowe koszty. Do tego ciągle się utrzymuje presja migracyjna, coraz trudniejsze są deportacje osób, które azylu nie dostają i rośnie też liczba nielegalników.

- Reklama -

We Francji procedury prawa do azylu stanowią znaczący wydatek publiczny. Według informacji podanych przez „Le Figaro” , koszty te zbliżają się obecnie do dwóch miliardów euro rocznie, Co znajduje potwierdzenie w dokumentach budżetowych. W 2026 roku misja „Imigracja, Azyl i Integracja” dysponuje kwotą 2,16 miliarda euro środków na płatności, z czego 1,79 miliarda euro przypada tylko na programy „Imigracja i Azyl”.

Samo działanie pod nazwą „Zapewnienie korzystania z prawa do azylu” stanowi wydatek rzędu 1,38 miliarda euro. Głównym obszarem kosztów jest zakwaterowanie. W 2026 roku w ramach krajowego systemu recepcyjnego przygotowano 111 855 miejsc pobytu. Chodzi o ośrodki dla osób ubiegających się o azyl, zakwaterowanie w sytuacjach kryzysowych, ośrodki recepcyjne i tymczasowe ośrodki zakwaterowania.

Jest to i tak o 1403 mniej miejsc niż w 2025 roku, ale wydatki przeznaczone na zakwaterowanie nadal wynoszą aż 946,6 mln euro. Jest mniej miejsc, ale koszty praktycznie się nie zmieniły. Składając wniosek o azyl, migrant zyskuje prawo do zasiłku. Senat przeznaczył na ten cel 299,1 mln euro w projekcie budżetu na 2026 rok, wliczając w to koszty administracyjne.

Po dodaniu finansowania unijnego z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji, całkowity budżet na ADA wynosi 313,4 mln euro i to już z wyłączeniem kosztów administracyjnych. W tym 241,4 mln euro przeznaczone jest dla osób ubiegających się o azyl, a 71,9 mln euro dla beneficjentów ochrony tymczasowej, głównie dla Ukraińców.

W 2025 r. francuski Urząd Ochrony Uchodźców i Bezpaństwowców (OFPRA) zarejestrował 145 210 wniosków o ochronę międzynarodową, co stanowi spadek o 5,5% w porównaniu z 2024 r. Jednakże liczba odwołań wzrosła o 43%, co stanowi prawie jedną czwartą wszystkich wniosków. Wiodącymi krajami pochodzenia kandydatów do azylu pozostają obywatele Afganistanu, Demokratycznej Republiki Konga, Haiti i Ukrainy. Te cztery narodowości złożyły ponad jedną trzecią wszystkich wniosków.

Francuski Urząd Ochrony Uchodźców i Bezpaństwowców (OFPRA) wydał w 2025 r. 156 509 decyzji, czyli o około 15 000 więcej niż w roku poprzednim. Wzrosła również liczba decyzji pozytywnych: 63 593 udzielone prawa do azylu w pierwszej instancji, a także wnioski o ochronę przyznane po odwołaniach do Krajowego Sądu Azylowego (CNDA). Łącznie w 2025 r. ochronę i prawo legalnego już pobytu uzyskały 78 783 osoby, co daje ogólny wskaźnik przyznawania ochrony na poziomie 52,1%.

Rząd liczy zatem na przyspieszenie procedur w celu obniżenia kosztów. OFPRA ma utworzyć 48 dodatkowych etatów. Kierunek słuszny, ale trzeba pamiętać, że negatywna decyzja o azylu nie oznacza wyjazdu migranta z kraju. Zasady wydalenia są trudne do spełnienia, równie kosztowne i mało efektywne.

Czynnikiem wpływającym na wzrost kosztów jest wejście w życie Europejskiego Paktu o Migracji i Azylu, z czerwca 2026 r. Według informacji francuskiej Dyrekcji Generalnej ds. Cudzoziemców, jego wdrożenie ma kosztować 84,8 mln euro w 2026 r., z czego 78,7 mln euro przeznaczono na program „Imigracja i Azyl”. Ponad połowa tego budżetu bezpośrednio dotyczy zwiększonych świadczeń dla osób ubiegających się o azyl (ADA), nowych udogodnień na granicach oraz dodatkowych zabezpieczeń proceduralnych.

Wąskim gardłem systemu jest zakończenie procedury rozpatrywania prawa do azylu. Senat zwraca uwagę, że w 2024 r. przeprowadzono jedynie 12 856 przymusowych deportacji, czyli o ponad 30% mniej niż w 2019 r. Wskaźnik egzekwowania nakazów deportacji pozostaje niski i wynosił 11,4% w 2024 r. i 10,6% według dostępnych danych za 2025 r.

Media podsumowują, że wprawdzie procedury przyspieszają, ale liczba odwołań rośnie i migrantów nie ubywa. Do tego liczba miejsc noclegowych maleje, ale koszty nie, a prawo do azylu, mające chronić osoby prześladowane, stało się poważnym obciążeniem budżetu i ujawnia przy okazji wszystkie słabości państwa: wiele urzędów, wiele decyzji, wiele wydatków, a wciąż bardzo mała kontrola nad końcowym rezultatem.

Najnowsze