W Krakowie trwa 35. Festiwal Kultury Żydowskiej. Jednym z uczestników spotkania „Dialog religijny dzisiaj” był metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś.
Dyskusja podczas spotkania toczyła się pomiędzy kard. Rysiem i rabinem Boazem Pashem. Rozmowę prowadził prof. Stanisław Krajewski. Podczas wydarzenia z ust katolickiego hierarchy padły słowa nieco zaskakujące.
Jednym z tematów rozmowy było znaczenie judaizmu dla Kościoła katolickiego oraz znaczenie chrześcijaństwa dla Żydów. Według katolickiego hierarchy Kościół ma coraz bardziej odkrywać wagę „dialogu” z judaizmem. Jego zdaniem, by katolik dobrze zrozumiał Pismo Święte, powinien pytać o wyjaśnienia… rabina.
– Chrześcijanin czyta Biblię najlepiej jak można wtedy, kiedy najpierw czyta ją w jej oryginalnym kontekście. To znaczy, że pyta dzisiaj wierzącego Żyda, pyta dzisiaj rabina: jak ty rozumiesz ten tekst? – stwierdził kard. Ryś.
Kard. Ryś znany jest z propagowania „dialogu” z judaizmem. W kwietniu, zgodnie z zaleceniami Konferencji Episkopatu Polski, odwiedził nawet Synagogę Kupa na krakowskim Kazimierzu, aby przypomnieć 40. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie.
Kard. Ryś i kard. Dziwisz w krakowskiej synagodze. „Wszyscy pochodzimy od Abrahama” [FOTO]
Do takiego uczczenia owej rocznicy KEP wzywał także wszystkich wiernych, co wywołało powszechne oburzenie.
„W wielu miejscowościach – nieraz tuż obok nas, czasem nieco dalej – znajdują się ocalałe z wojennej zawieruchy synagogi. W większości z nich nie rozbrzmiewa już dziś głos radosnej szabatowej modlitwy. Są jednak i takie, które tętnią religijnym życiem. Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę. Wspomnijmy mężczyzn i kobiety, których modlitwami przez wieki nasiąkały mury bożnic. A tam, gdzie jest to możliwe, spotkajmy się z żydowskimi siostrami i braćmi. Pamiętając, że zawsze modlimy się za nich w liturgii wielkopiątkowej, prosząc Boga, aby lud, który On jako pierwszy nabył na własność, «wzrastał w wierności Jego przymierzu» i mógł «osiągnąć pełnię odkupienia». Bo «nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą»” – czytamy w niesławnym liście.
