W związku z decyzją o konsolidacji szpitala w Mielcu z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie Konfederacja zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Rady Powiatu Mieleckiego. Nie zgadzamy się z tą skandaliczną decyzją; to likwidacja szpitala na raty – mówił lider partii Krzysztof Bosak.
8 czerwca Rada Powiatu Mieleckiego stosunkiem głosów 13:12 przyjęła uchwałę intencyjną umożliwiającą rozpoczęcie przygotowań do konsolidacji powiatowego Szpitala Specjalistycznego w Mielcu z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie. – Przed nami rozmowy, analizy i pełna ocena sytuacji finansowej, kadrowej i organizacyjnej poszczególnych placówek. Celem konsolidacji jest wzmocnienie całego ośrodka i stworzenie jednego dużego szpitala uniwersyteckiego, który będzie miał większe możliwości organizacyjne, kadrowe i kontraktowe niż jednostki działające oddzielnie – powiedział dyrektor USK Marcin Rusiniak.
Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie Krzysztof Bosak wraz z lokalnymi działaczami Ruchu Narodowego – partii, która wraz z Nową Nadzieją współtworzy Konfederację – zwrócili uwagę na sytuację szpitala w Mielcu. Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że szpital ten w ostatnich kilku latach przynosi „rekordowe straty”, co obrazuje stan całego systemu ochrony zdrowia w Polsce. Jak zauważył, decyzja mieleckiej Rady Powiatu została podjęta „wbrew mieszkańcom, wbrew protestom, wbrew obawom, bez żadnej pogłębionej dyskusji”.
– Mielec i Rzeszów to są dwa osobne miasta, które dzieli, zależnie od warunków, godzina lub ponad godzina drogi. Wydaje się, że Mielec zasługuje na to, żeby mieć swój szpital. Okazuje się, że radni i dyrektor mają tutaj opinię odmienną – powiedział Bosak.
Ocenił, że w istocie decyzja o konsolidacji szpitali oznaczać będzie „likwidację na raty, likwidację przez konsolidację” mieleckiej placówki. Zaznaczył, że Konfederacja nie zgadza się z tą „skandaliczną decyzją”, dlatego lokalni działacze wraz z mieszkańcami Mielca rozpoczęli zbieranie podpisów pod wnioskiem referendalnym dotyczącym odwołania Rady Powiatu Mieleckiego.
Ochroną zdrowia w Polsce zarządzają ludzie, którzy nie są ani kompetentni, ani skuteczni. Są winni ograniczaniu dostępu do opieki medycznej i to w warunkach rosnących o dziesiątki miliardów złotych wydatków na ochronę zdrowia. Szpital w Mielcu jest doskonałym przykładem tego… pic.twitter.com/gkHMsgp7CJ
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 1, 2026
Prezes Ruchu Narodowego w Mielcu Szczepan Lubera podkreślił, że w związku ze złą sytuacją mieleckiego szpitala mieszkańcy miasta wraz z działaczami Konfederacji „wzięli sprawy w swoje ręce”. – Do 13 sierpnia mamy zabrać ponad 10,5 tysiąca podpisów. Zbiórkę podpisów chcemy skończyć wcześniej, dlatego prosimy też mieszkańców naszego powiatu o mobilizację i wsparcie naszej inicjatywy – powiedział.
Wiceprezes Ruchu Narodowego na Podkarpaciu Piotr Pomykała zauważył, że decyzja mieleckiej Rady Powiatu oznaczać będzie „likwidację samodzielności szpitala” oraz „wstęp do zamknięcia oddziałów”. W jego ocenie uchwała Rady była procedowana „w kompletnym chaosie, bez żadnych analiz i gwarancji”. – Do czynienia mamy z sytuacją, gdy na sesję, gdzie uchwała była głosowana, były zamykane drzwi i nie byli dopuszczeni mieszkańcy, więc to oburzenie w powiecie mieleckim jest znaczące – podkreślił.
Decyzja mieleckich radnych zapadła w kontekście narastających problemów finansowych placówki. Szpital zakończył 2025 r. stratą ok. 18 mln zł, a po pierwszym kwartale 2026 r. ma 6,6 mln zł na minusie. Samorządowcy argumentują, że konsolidacja może poprawić stabilność finansową i umożliwić rozwój usług dzięki efektowi skali oraz dostępowi do środków z programu Ministerstwa Zdrowia dla konsolidujących się placówek.
Obradom poprzedzającym głosowanie uchwały towarzyszył protest pracowników i związkowców. Przed starostwem i na sali sesyjnej zgromadził się tłum z transparentami sprzeciwiającymi się konsolidacji. Wystąpieniom władz powiatu towarzyszyły gwizdy i okrzyki: „hańba!”. Związkowcy i pracownicy pozostają sceptyczni, wskazując na brak szczegółów dotyczących struktury przyszłego podmiotu i obawy o los oddziałów.
Dyrekcja USK zapewnia, że konsolidacja nie oznacza redukcji etatów, lecz utworzenie jednego szpitala działającego w kilku lokalizacjach, w którym każda placówka zachowuje swoją rolę. Plan jest taki, że do sieci miałby zostać włączony także szpital w Dębicy. Zdaniem dyrektora szpitala w Rzeszowie Marcina Rusiniaka większy kontrakt i wspólne funkcjonowanie mają przełożyć się na rozwój świadczeń realizowanych lokalnie i zatrzymanie pacjentów bliżej miejsca zamieszkania. – Aspekt finansowy jest ważny, ale służy przede wszystkim stabilnemu funkcjonowaniu i rozwojowi usług. Uchwała daje mandat do rozpoczęcia analiz, także dotyczących ewentualnego uporządkowania zadłużenia we współpracy z BGK – zaznaczył Rusiniak.
