Armia niemiecka zmaga się z obsadzeniem stanowisk w swojej stałej brygadzie wojskowej stacjonującej na Litwie. Brygada ma ważną w niemieckim zaangażowaniu w „odstraszanie NATO w regionie bałtyckim”. Niemcy jakoś do tej służby słabo się garną.
Władze wojskowe borykają się z coraz większymi trudnościami w obsadzaniu stanowisk w stałej brygadzie na Litwie. Przedstawiciele armii sugerują, że dobrowolna rekrutacja może nie wystarczyć, aby sprostać potrzebom tego stacjonowania.
Na ten temat rozmawiano nawet podczas wizyty na Litwie niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa. O trudnościach z rekrutację doniosły wcześniej niemieckie media. Nie ma wystarczającej liczby żołnierzy i specjalistów, a było to jednak jedno z kluczowych zobowiązań Berlina na wschodniej flance NATO.
Niemiecki dziennik „Die Welt” donosił, że Bundeswehra zmaga się z rekrutacją żołnierzy i wykwalifikowanych specjalistów do tej jednostki. Oczekiwano, że do końca 2027 roku będzie ona liczyć około 4800 żołnierzy i 200 pracowników cywilnych.
Według informacji opublikowanych przez niemiecki magazyn Der Spiegel , najpoważniejsze niedobory dotyczą szeregowych i specjalistów w takich dziedzinach jak informatyka, logistyka, wywiad, inżynieria oraz obrona chemiczna, biologiczna, radiologiczna i nuklearna.
Udało się tylko zrekrutować oficerów i podoficerów. Niemieckie Ministerstwo Obrony poinformowało jednak dziennik „Die Welt” , że formowanie brygady przebiega zgodnie z planem, a rekrutacja nadal opiera się głównie na ochotnikach. Przyznało jednak, że gotowość operacyjna ostatecznie będzie miała pierwszeństwo przed dobrowolnym udziałem ochotników.
Ministerstwo w oświadczeniu cytowanym przez gazetę, stwierdza, że „ostatecznie wszyscy muszą zrozumieć, że w razie wątpliwości gotowość bojowa ma pierwszeństwo przed wolontariatem. Nasza wspólna misja jest zbyt ważna”.
Minister Boris Pistorius powtórzył to przesłanie w niedzielę podczas wystąpienia w niemieckiej telewizji publicznej ARD. Oświadczył, że spodziewa się, iż 90–95% potrzeb kadrowych brygady zostanie pokryte dzięki ochotnikom, ale przyznał, że niektóre stanowiska mogą ostatecznie zostać obsadzone w ramach służbowych przydziałów.
Podobno chodzi też o… pieniądze. Wśród różnych problemów pojawiły się obawy dotyczące zachęt finansowych oferowanych żołnierzom podczas tego typu misji zagranicznych. Według „Die Welt” , pozycja Litwy w niemieckim systemie „dodatków” ma zostać obniżona od lipca 2026 roku, co doprowadzi do zmniejszenia żołdu i dodatków otrzymywanych przez personel wojskowy stacjonujący w miastach litewskich.
Ta zmiana przenosi Litwę ze strefy 9 płac i dodatków do strefy 8.Niemieckie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że rozważa środki mające na celu złagodzenie skutków finansowych dla personelu wojskowego.
Brygada po osiągnięciu pełnej operacyjności, stanie się pierwszą niemiecką brygadą bojową stacjonującą na stałe za granicą od czasów II wojny światowej. Ma też być kluczowym elementem litewskiej strategii obronnej.
Źródło: France Info
