Strona głównaWiadomościŚwiatIzrael każdego dnia rozszerza kontrolę nad terytorium Gazy i przesuwa granicę

Izrael każdego dnia rozszerza kontrolę nad terytorium Gazy i przesuwa granicę

-

- Reklama -

Analiza zdjęć satelitarnych pokazuje w jaki sposób Izrael każdego dnia rozszerza swoją kontrolę nad terytorium Gazy. Ta jest ciągle niedostępna dla zagranicznych dziennikarzy. Zdjęcia krążące w mediach społecznościowych pokazują, jak izraelska armia rozszerza swoje pozycje w Strefie Gazy.

Osiem miesięcy po zawieszeniu broni, Izrael robi swoje. W październiku ubiegłego roku plan Donalda Trumpa, mający na celu zakończenie wojny, tymczasowo podzielił Strefę Gazy na dwie części. Wytyczono linię demarkacyjną. Po jednej stronie znajdował się obszar kontrolowany przez Hamas, po drugiej stronie część terytorium kontrolowała armia izraelska, która zobowiązała się do stopniowego wycofywania wojsk.

- Reklama -

W czasie zawieszenia broni Siły Obronne Izraela ustawiły betonowe bloki, aby oznaczyć linię rozejmu. Jednak według analizy satelitarnej francuskich dziennikarzy, linia została przesunięta poza wyznaczoną strefę. Zamiast wycofywania się jest rozszerzanie kontrolowanego terenu.

Powstaje pytanie, czy jest to strategia stopniowego wkraczania Izraela na te tereny? Tym bardziej, że zidentyfikowano aż kilka takich sytuacji w Strefie Gazy. Betonowe bloki graniczne i wały ziemne przesuwane są nawet o kilkaset metrów, znikają też budynki.

ONZ mówi o „pomarańczowej linii”. Zgodnie z pierwszym etapem planu Donalda Trumpa, armia izraelska miała kontrolować 53% Strefy Gazy. Osiem miesięcy później państwo żydowskie deklaruje kontrolę nad 60% terytorium. Benjamin Netanjahu chce jednak pójść jeszcze dalej. „Osiągnęliśmy 60%, a moim rozkazem jest…, ale po kolei, najpierw 70%. Zacznijmy od tego” – oświadczył premier Izraela 28 maja.

Aby utrzymać kontrolę nad Strefą Gazy, Izrael stosuje też strategię wsparcia palestyńskich ugrupowań zbrojnych przeciwstawiających się Hamasowi. Takie milicje ćwiczą się na obszarach kontrolowanych przez Izrael. Według ekspertów, nie mogliby działać na tym obszarze bez zgody Izraela.

Palestyńscy bojownicy regularnie przeprowadzają ataki na pozycje Hamasu. Nie wyklucza się, że te operacje są wspólne z armią Izraela. Przywódcy milicji nie ukrywają swoich bliskich powiązań z Izraelem, a jeden z ich przywódców Hussam al-Astal; nosi na kurtce wojskowej naszywki „IMI Defense”, co świadczy, że jest to mundur uszyty przez firmę-dostawcę dla izraelskiego Ministerstwa Obrony.

Proizraelskie milicje starają się zdobyć poparcie miejscowej ludności. Dystrybuują żywność, rozdają zabawki. Jednak ich wpływy polityczne są mocno ograniczone, a ludność wspiera raczej Hamas, który zapowiada, że nie zamierza się rozbroić.

Źródło: France Info

Najnowsze