Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że memorandum o porozumieniu z Iranem, mające zakończyć trwający od lutego konflikt, zostanie podpisane w ciągu najbliższych kilku godzin.
Trump stwierdził także, że zwróci się do Teheranu, aby nie odpowiadał na izraelski atak wymierzony w Hezbollah – poinformował korespondent Fox News Trey Yingst.
W niedzielę rano wspierana przez Iran, a działająca z Libanu terrorystyczna organizacja Hezbollah, wystrzeliła drony w kierunku Izraela. Izraelska armia odpowiedziała precyzyjnym ostrzałem centrum dowodzenia Hezbollahu w południowym Bejrucie.
Donald Trump – przekazał portal Axios – udzielił Banjaminowi Netanjahu stanowczej reprymendy za ataki na Bejrut. Oświadczył, że nie był w stanie uwierzyć, iż Izrael odpowiedział Hezbollahowi ogniem tuż przez podpisaniem amerykańsko-irańskiego porozumienia. Przyznał, że to Hezbollah jako pierwszy zaatakował Izrael, ale podkreślił, że ostrzał nie wyrządził żadnych szkód.
– Dlaczego Bibi musiał przeprowadzić ten cholerny atak? Byłem strasznie wkurzony i okazałem to (premierowi Izraela). On nie ma żadnego (…) osądu. Dałem mu to znać” – powiedział Trump.
Jak przekazał portal Times of Israel, urzędnicy byli „oszołomieni” publiczną krytyką premiera przez prezydenta USA. Obawiają się, że potencjalne porozumienie USA-Iran może drastycznie ograniczyć swobodę działań militarnych Izraela w Libanie. – Oświadczenie Trumpa to dotkliwy policzek. Oczekiwanie, że nie zaatakujemy żadnego miejsca w Libanie, jest nie do pogodzenia z postawą strategicznego sojusznika – powiedział jeden z urzędników.
Ebrahim Azizi, przewodniczący komisji bezpieczeństwa narodowego irańskiego parlamentu, napisał na portalu X: „Nadchodzi zdecydowana odpowiedź”.
Kilka godzin później irański dowódca połączonych sił, generał major Ali Abdollahi powiedział, że armia „trzyma palec na spuście” i jest gotowa uderzyć „w serce wroga” – podała państwowa agencja informacyjna IRNA.
„Święty ideał wyzwolenia Jerozolimy i zemsty za krew Alego Chameneiego nigdy nie zostanie zapomniany” – powiedział Abdollahi, dodając, że Iran czeka na „najmniejszy błąd” ze strony wroga, aby „dać im niezapomnianą nauczkę”.
Według doniesień izraelskie kierownictwo polityczne zostało poinformowane o „wiarygodnej możliwości” ostrzału rakietowego ze strony Iranu, być może jeszcze przed północą – poinformował portal Times of Israel.
Hipokryzja Izraela obnażona. Zabili generała odpowiedzialnego za spełnianie ich żądań
