Strona głównaWiadomościPolskaKEP milczy na temat Ukrainy i UPA. "Nie mają odwagi zmierzyć się...

KEP milczy na temat Ukrainy i UPA. „Nie mają odwagi zmierzyć się z wyzwaniami, nikt nie słuchał ks. Isakowicza-Zaleskiego”

-

- Reklama -

– W czasie 405. Zebrania Plenarnego KEP biskupi przemilczeli bardzo napięte relacje między Polską i Ukrainą – powiedział PAP ks. prof. Andrzej Kobyliński. Zaznaczył, że w procesie pojednania kluczową rolę powinien odegrać Kościół rzymskokatolicki w naszym kraju i greckokatolicki na Ukrainie.

W środę zakończyło się 405. Zebranie Plenarne KEP w Łomży (Podlasie). Wśród podjętych tematów była sytuacja małżeństw i rodzin, katecheza parafialna, dalsze prace związane z komisją niezależnych ekspertów oraz konsultacje między KEP a instytucjami państwowymi w celu wypracowania zasad na wypadek niespodziewanych sytuacji kryzysowych.

- Reklama -

– Moje największe zdumienie budzi przemilczenie przez biskupów podczas zebrania plenarnego w Łomży bardzo napiętych relacji między Polską i Ukrainą, które pogarszają się z tygodnia na tydzień. Pokazuje to, że liderzy Kościoła katolickiego w naszym kraju nie mają odwagi zmierzyć się z wielkimi wyzwaniami, które mają fundamentalne znaczenie dla państwa i narodu – powiedział PAP ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie.

Przypomniał, że trzy lata temu, w 80. rocznicę rzezi wołyńskiej, 11 lipca 2023 r. w Warszawie zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki podpisali wspólną deklarację o przebaczeniu i pojednaniu.

– Nikt nie chciał wówczas słuchać ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który protestował w Domu Arcybiskupów Warszawskich przeciw tej inicjatywie. Ostrzegał, że nie można budować przebaczenia i pojednania na kłamstwie, że najpierw trzeba wydobyć z dołów śmierci i godnie pochować ponad 100 tys. bestialsko zamordowanych obywateli II Rzeczypospolitej – zwrócił uwagę ekspert.

Zdaniem ks. prof. Kobylińskiego „w trudnym procesie pojednania między Polską i Ukrainą kluczową rolę powinny odgrywać dwa Kościoły – rzymskokatolicki w Polsce i greckokatolicki w Ukrainie” [cytat oryg. – red. nczas].

– Pojawiają się bardzo poważne pytania: Czy polscy biskupi rzymskokatoliccy rozmawiają z biskupami greckokatolickimi o ideologii banderowskiej? Czy interesuje ich, jakiej historii uczą się w seminariach greckokatolickich przyszli księża? Niestety, przecież powszechnie wiadomo, że duchowni tego Kościoła uczestniczą w różnego rodzaju uroczystościach na cześć „bohaterów” Ukraińskiej Powstańczej Armii. Co sądzą biskupi greckokatoliccy na temat ideologii banderyzmu i w jaki sposób oceniają ludobójstwo na Wołyniu? Polscy biskupi nie mogą nie stawiać takich pytań swoim ukraińskim kolegom – stwierdził ks. prof. Kobyliński.

Najnowsze