Strona głównaGŁÓWNYMiller prosto z mostu o Ukrainie: "Że takie państwo w ogóle śmie...

Miller prosto z mostu o Ukrainie: „Że takie państwo w ogóle śmie myśleć, że…” [VIDEO]

-

- Reklama -

Leszek Miller na kanale „Otwarta Konserwa” komentował nadanie imienia wojskowej jednostce Ukrainy „Bohaterów UPA” i zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełeńskiemu. Krytykując ukraiński szowinizm przyznał, że „nigdy sobie nie wyobrażał”, że „takie państwo w ogóle śmie myśleć, że może się znaleźć w UE”.

– Bandera czy Melnyk czy Szuchewycz to jest po prostu ukraińska odmiana faszyzmu. Albo nazizmu, jak kto woli – powiedział Leszek Miller.

- Reklama -

Należy przypomnieć, że są to dwa zupełnie różne ustroje. Faszyzm panował w I połowie ubiegłego wieku w wielu państwach w wielu odmianach i jest to ustrój autorytarny. Nazizm natomiast – czyli narodowy socjalizm – jest ideologią totalitarną, która panowała wyłącznie w III Rzeszy Niemieckiej.

– To, że wyrżnięto Polaków na Wołyniu to nie tylko chodziło o to, że to byli Polacy, ale wtedy UPA próbowała wdrożyć koncepcję czystej etnicznie Ukrainy. Co się niczym nie różni od holokaustu – stwierdził dalej Miller.

Następnie były premier przypomniał, że „Niemcy też próbowali zbudować czyste etnicznie Niemcy”.

– I zaczęli od Żydów. Gdyby wojna potoczyła się inaczej, to następni w kolejce my byliśmy. Więc ja się dziwię tylko tyle, że polscy politycy jakoś tego nie widzą, jaki nurt na Ukrainie zwyciężył, kiedy banderowcy zobaczyli, że mogą postępować naprzód w tej swojej zbrodniczej ideologii i nie ma żadnej reakcji polskiej. No to posuwają się coraz dalej, aż do tego, co będzie za chwilę, czyli przeniesieniu zwłok Bandery z Niemiec do Kijowa – mówił dalej Miller.

Prowadzący program przypomniał, że Miller i Konfederacja domagały się, by polskie władze odebrały Wołodymyrowi Zełeńskiemu Order Orła Białego. Miller odparł, że „bardzo się cieszy” z zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego w tej kwestii.

– Ja miałem zawsze bardzo krytyczną opinię w stosunku do pana Nawrockiego. Nie byłem na jego zaprzysiężeniu. Ale taki akt, który zapowiada pan prezydent, jest godny najwyższego uznania – ocenił Miller.

– Jedną z najbardziej nieakceptowalnych w UE wartością to jest nacjonalizm. Więc ja sobie nigdy zresztą nie wyobrażałem, że państwo, które krzewi pozostałości tego nacjonalizmu, państwo, które stawia pomniki mordercom i siepaczom niewinnych ludzi, państwo, które nie chce się odciąć od swojej zbrodniczej przeszłości, że takie państwo w ogóle śmie myśleć, że może się znaleźć w UE – podsumował Leszek Miller.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze