Strona głównaWiadomościPolskaRajd autem do Morskiego Oka. Ukraiński influencer wściekły na rodaka. "Musiał to...

Rajd autem do Morskiego Oka. Ukraiński influencer wściekły na rodaka. „Musiał to zrobić Ukrainiec”

-

- Reklama -

Afera wokół przejazdu sportowym autem na trasę do Morskiego Oka nie cichnie. Tym razem głos zabrał ukraiński bloger Frontiersman, który w mocnych słowach odniósł się do zachowania swojego rodaka. Nie krył irytacji i ocenił, że cała sytuacja uderza nie tylko w sprawcę, ale także w wizerunek Ukraińców przebywających w Polsce.

Ukraiński bloger ostro o rajdzie do Morskiego Oka. „Takich ludzi trzeba potępiać”

Sprawa przejazdu sportowym samochodem na teren prowadzący do Morskiego Oka wywołała szeroką debatę nie tylko w Polsce, ale także wśród samych Ukraińców.

- Reklama -

Do sprawy odniósł się ukraiński twórca internetowy działający pod pseudonimem Frontiersman. Bloger nie bronił zachowania swojego rodaka i ocenił, że podobne działania szkodzą wszystkim obywatelom Ukrainy mieszkającym lub przebywającym za granicą.

- Reklama -

„Tak nie zachowują się goście”

Komentując sprawę, Frontiersman zwrócił uwagę, że osoby przyjeżdżające do innego kraju powinny szanować obowiązujące zasady i lokalne przepisy.

- Reklama -

Według niego demonstracyjne łamanie zakazów i publikowanie takich materiałów w internecie prowadzi do niepotrzebnych napięć i wzmacnia negatywne stereotypy.

Bloger miał podkreślać, że nie należy usprawiedliwiać takich zachowań pochodzeniem sprawcy ani próbować ich relatywizować.

W sieci trwa dyskusja o konsekwencjach

Przypomnijmy, że początkowo sprawa miała zakończyć się mandatem w wysokości 100 zł i punktami karnymi. Po medialnym nagłośnieniu i reakcjach polityków zapowiedziano jednak dalsze działania. W grze ma być nawet kilkuletni zakaz wjazdu do Polski.

Skandal w Tatrach. Ukrainiec wjechał samochodem pod Morskie Oko i pochwalił się tym w sieci. Tusk osobiście interweniuje [FOTO]

Najnowsze