Świat nie przestaje zaskakiwać. Tym razem z pomocą przyszedł TikTok, gdzie amerykańskie influencerki ogłosiły właśnie kolejne kulinarne objawienie. Po latach smoothie, detoksów, wody z chlorofilem i innych „superfoodów” przyszła pora na prawdziwy przełom: gotowane truskawki, boiled strawberries, czyli – uwaga – zwykły polski kompot.
W Polsce część internautów zareagowała dokładnie tak, jak można się było spodziewać.
Boiled strawberries. Rewolucyjna metoda z TikToka. Babcia z PRL już ją znała
Nowy trend ma polegać na gotowaniu truskawek, wypijaniu powstałego napoju i zjadaniu owoców. Według części amerykańskich użytkowniczek ma to pozytywnie wpływać na cerę, wspierać organizm i spowalniać starzenie.
Brzmi nowocześnie? Dla mieszkańców Europy Środkowej raczej znajomo.
W Polsce taki „sekretny eliksir młodości” od dawna funkcjonował pod mało marketingową nazwą: kompot z truskawek. I zwykle pojawiał się obok schabowego albo naleśników, a nie jako odkrycie medycyny przyszłości.
Internet bezlitosny: „A niby to my jesteśmy zacofani”
Jak opisują media, trend błyskawicznie dotarł do Europy i wywołał falę żartów. W komentarzach pojawiły się ironiczne uwagi, że społeczeństwo karmione przez lata kolorowymi napojami i przemysłową żywnością właśnie odkryło, że owoce można… ugotować.
Nie zabrakło też klasycznych komentarzy o tym, że: „A mówią, że to my jesteśmy zacofani”.
“boiled stawberries” to jest kurwa kompot pic.twitter.com/yzHMub9w9j
— CampanellaSylvatica (@campanellasylva) May 23, 2026
Trudno się dziwić rozbawieniu. Dla wielu Polaków kompot to nie egzotyka ani luksusowy rytuał wellness, tylko wspomnienie dzieciństwa, wakacji i obiadu u babci.
To jeszcze nie koniec. Amerykanie odkrywają… rosół
Jak się okazuje, internetowy entuzjazm nie zatrzymał się na kompocie.
Równolegle popularność zdobywa trend określany jako „chicken tea”. Brzmi tajemniczo, ale według opisu chodzi o gotowanie kurczaka z warzywami i przyprawami, a następnie wypijanie powstałego wywaru. W Polsce ktoś mógłby powiedzieć krótko: gratulujemy odkrycia rosołu.
Jeśli ten kierunek się utrzyma, niewykluczone, że za kilka miesięcy TikTok obwieści kolejne przełomy — ziemniaki z koperkiem jako „Eastern European energy bowl” albo mizerię jako „fermented cucumber cream salad”.
Jedno jest pewne: globalizacja ma wiele odcieni. Niektóre smakują zaskakująco znajomo.
