Strona głównaWiadomościŚwiatStrajk w Nowym Jorku uderzy w 300 tys. pasażerów. "Pierwszy taki protest...

Strajk w Nowym Jorku uderzy w 300 tys. pasażerów. „Pierwszy taki protest od 32 lat”

-

- Reklama -

Strajk pracowników Long Island Rail Road (LIRR) grozi paraliżem komunikacyjnym dla blisko 300 tysięcy pasażerów w Nowym Jorku i na Long Island. Jest to pierwszy tego rodzaju protest od 32 lat.

Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul ogłosiła plan awaryjny obejmujący autobusy wahadłowe dla kluczowych pracowników dojeżdżających z Long Island do stacji metra w Queens oraz udostępnienie parkingu przy stadionie Citi Field. Zaapelowała też o pracę zdalną tam, gdzie to możliwe.

– Po raz pierwszy od 32 lat setki tysięcy ludzi polegających na LIRR zostały pozbawione usług z powodu strajku. Wszyscy przegrywają podczas strajku. Wszyscy cierpią – oceniła Hochul cytowana przez ABC News.

Ruch kolejowy został wstrzymany po północy z soboty na niedzielę po fiasku negocjacji między władzami transportowymi Metropolitan Transportation Authority (MTA) a związkami reprezentującymi ponad 3,5 tys. pracowników kolei.

Kevin Sexton ze związku Brotherhood of Locomotive Engineers and Trainmen powiedział, że strony pozostają „bardzo daleko od porozumienia”, szczególnie w kwestii podwyżek płac i kosztów opieki zdrowotnej.

– Naprawdę przykro nam, że znaleźliśmy się w tej sytuacji – oświadczył Sexton, zwracając się także do pasażerów.

Przewodniczący MTA Janno Lieber podkreślił, że władze transportowe nie zgodzą się na porozumienie, które wymagałoby od pasażerów i podatników finansowania kolejnych podwyżek dla „najlepiej opłacanych pracowników kolei w kraju”.

– Nie możemy oczekiwać, że podatnicy pokryją te koszty, oni już robią wystarczająco dużo – dodał Lieber.

Hochul poparła stanowisko MTA, określając żądania związków jako „nieakceptowalne” i ostrzegając, że mogłyby one doprowadzić do podwyżek cen biletów nawet o 8 procent. Według gubernator trzy dni strajku wystarczyłyby, by pracownicy utracili równowartość dodatkowych zarobków, które mogliby otrzymać w nowym kontrakcie. Jednocześnie zaapelowała o natychmiastowy powrót do rozmów.

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ostrzegł mieszkańców przed utrudnieniami komunikacyjnymi.

– Nowojorczycy powinni przygotować się na większe niż zwykle korki, zatłoczoną komunikację publiczną i wydłużony czas podróży – alarmował Mamdani.

Przedstawiciele władz dzielnicy Queens przewidywali z kolei „chaos” na stacjach metra obsługiwanych przez autobusy zastępcze.

Według ABC News związki zawodowe określiły protest jako „strajk bezterminowy”. W niedzielę nie doszło do kolejnej rundy negocjacji.

Najnowsze