Strona głównaWiadomościPolskaNa UJ promowano "sexworking" jako sposób na życie. "Każda kobieta powinna popracować...

Na UJ promowano „sexworking” jako sposób na życie. „Każda kobieta powinna popracować seksualnie”

-

- Reklama -

Ogromne kontrowersje po wydarzeniu zorganizowanym na Uniwersytecie Jagiellońskim. Podczas spotkania poświęconego tzw. „pracy seksualnej” miały paść szokujące stwierdzenia zachęcające kobiety do wejścia w prostytucję. Krytycy alarmują, że uczelnia zamiast ostrzegać przed zagrożeniami seksbiznesu, zaczyna go normalizować.

„Każda kobieta powinna trochę popracować seksualnie”

Jak poinformowało Stowarzyszenie Bez, 21 kwietnia w Bibliotece Jagiellońskiej odbyło się spotkanie „Praca seksualna od podszewki”, organizowane przez studencką organizację All in UJ.

Według relacji uczestników podczas wydarzenia promowano wyjątkowo kontrowersyjne tezy. Jedna z prelegentek miała stwierdzić:

„Każda kobieta powinna trochę popracować seksualnie, żeby zobaczyć, jak się zachowują normalni mężczyźni”.

To jednak nie koniec. Podczas spotkania przekonywano również, że próg wejścia do eskortingu jest „zerowy”, a seksbiznes może być atrakcyjnym rozwiązaniem dla studentów oraz osób neuroatypowych szukających elastycznego źródła dochodu.

Uczelnia promuje wyzysk seksualny?

Działaczki społeczne obecne na wydarzeniu nie kryły oburzenia. Stowarzyszenie Bez zwróciło uwagę, że podobne narracje mogą być szczególnie niebezpieczne w sytuacji kryzysu gospodarczego i rosnących problemów finansowych młodych ludzi.

Według danych Eurostatu bezrobocie wśród Polaków do 25. roku życia wynosi 12,5 proc., czyli niemal czterokrotnie więcej niż średnia krajowa.

„W rzeczywistości, w której uczelnia przedstawia wyzysk seksualny jako ścieżkę kariery, młode osoby w kryzysie finansowym mogą odebrać to jako ostateczny impuls do wejścia w przemysł, który zniszczy ich zdrowie” – podkreślono w komunikacie stowarzyszenia.

Badania przeczą narracji z UJ

Krytycy wydarzenia zwracają uwagę, że przedstawiany podczas spotkania obraz prostytucji kompletnie rozmija się z wynikami badań naukowych.

Przywołano m.in. analizę „Comparing Sex Buyers With Men Who Do Not Buy Sex”, z której wynika, że mężczyźni korzystający z usług prostytucji częściej wykazują cechy agresji seksualnej, niższą empatię oraz skłonność do dehumanizacji kobiet.

Badacze wskazywali również na większe prawdopodobieństwo zachowań przemocowych i wyższe ryzyko popełnienia gwałtu w przyszłości.

Jeszcze bardziej wstrząsające dane przyniosło międzynarodowe badanie „Prostitution and Trafficking in Nine Countries”. Analiza obejmująca 854 osoby wykazała, że:

  • 71 proc. osób w prostytucji doświadczyło przemocy fizycznej,
  • 63 proc. zostało zgwałconych,
  • 68 proc. spełnia kryteria zespołu stresu pourazowego PTSD.

Ideologizacja uczelni?

Cała sprawa wywołała dyskusję o tym, w jakim kierunku zmierzają dziś polskie uczelnie. Coraz częściej pojawiają się zarzuty, że uniwersytety zamiast koncentrować się na nauce i rzetelnej edukacji, stają się miejscem ideologicznego aktywizmu.

Dla wielu osób szczególnie bulwersujące jest to, że wydarzenie odbyło się pod szyldem jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Polsce.

Najnowsze