Strona głównaWiadomościPolitykaTo ona zastąpi zmarłego posła Litewkę. Bożena Borowiec złożyła ślubowanie

To ona zastąpi zmarłego posła Litewkę. Bożena Borowiec złożyła ślubowanie

-

- Reklama -

Bożena Borowiec złożyła w piątek rano w Sejmie ślubowanie poselskie. Zastąpiła w ławach poselskich zmarłego tragicznie posła Lewicy Łukasza Litewkę.

Borowiec kandydowała do Sejmu w 2023 r. z listy Nowej Lewicy w okręgu nr 32 (obejmującym miasta na prawach powiatu: Dąbrowę Górniczą, Jaworzno i Sosnowiec, a także powiaty będziński i zawierciański), ale nie uzyskała mandatu.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, prawo do objęcia mandatu po zmarłym pośle przysługuje kolejnemu kandydatowi z tej samej listy, który otrzymał największą liczbę głosów.

W wyborach parlamentarnych 15 października 2023 r. Litewka uzyskał najlepszy wynik – 40 579 głosów – na liście Nowej Lewicy w okręgu nr 32. Drugi był obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który dostał 22 332 głosy. Obaj weszli do Sejmu.

Kolejne miejsca z największą liczbą głosów na tej liście Nowej Lewicy zajęli wówczas Rafał Adamczyk (5900 głosów) oraz Bożena Borowiec (4937 głosów), jednak nie zdobyli mandatów.

Adamczyk oświadczył w mediach społecznościowych, że zamierza kontynuować pracę jako członek zarządu woj. śląskiego i tym samym zapowiedział, że nie obejmie mandatu po Litewce.

Zgodnie z opublikowanym w Monitorze Polskim postanowieniem marszałka Sejmu, w związku z wygaśnięciem – wraz ze śmiercią – mandatu posła Litewki wybranego z listy Nowej Lewicy w okręgu wyborczym nr 32, na jego miejsce wstąpi Bożena Borowiec, kandydatka z tej samej listy, która w wyborach otrzymała kolejno największą liczbę głosów.

Borowiec przechodzi z fuchy państwowej na państwową. Od 2024 r. pracuje jako zastępca prezesa zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wcześniej była wiceprezydentem Dąbrowy Górniczej oraz m.in. dyrektorem Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w woj. śląskim.

36-letni poseł Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej.

57-letni kierowca samochodu usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Według prokuratury nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i również nieumyślnie spowodował śmierć rowerzysty.

Kierowca wyszedł na wolność po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Sąd Okręgowy w Sosnowcu nie uwzględnił zażalenia prokuratury, która domagała się aresztowania 57-latka.

Sąd zadecydował nieodwołalnie. Podejrzany o śmiertelne potrącenie posła Litewki nie trafi do aresztu, uchylono też wszystkie środki zapobiegawcze

Źródło:PAP/nczas.info

Najnowsze