Strona głównaGŁÓWNYPolska w kleszczach „Eurokołchozu”, a Polacy "sublokatorami we własnym kraju". Grzegorz Braun...

Polska w kleszczach „Eurokołchozu”, a Polacy „sublokatorami we własnym kraju”. Grzegorz Braun wzywa do odzyskania niepodległości [VIDEO]

-

- Reklama -

W drodze na Litwę Grzegorz Braun zatrzymał się w Augustowie, gdzie spotkał się z tamtejszymi rolnikami i wygłosił przemówienie. Zdaniem prezesa Konfederacji Korony Polskiej, Polska utraciła suwerenność na rzecz obcych mocarstw oraz brukselskiej biurokracji, a Polacy stają się „sublokatorami we własnym kraju”.

Braun przekonywał, że Polska utraciła realną decyzyjność. – Walczymy o odzyskanie niepodległości. Polska nie jest niepodległa. Naród polski, mający tysiącletnie tradycje własnej państwowości, staje się sublokatorem we własnym kraju – mówił, po czym dodał, że Polacy zostali zepchnięci do „drugiej kolejności odśnieżania”, podczas gdy uprzywilejowaną pozycję zajmują inne nacje.

Polak płaci, Ukrainiec wymaga. Niemcy wyprodukują, Ukraińcy dostaną, a Polacy zapłacą. Kto tu jest u siebie na swoim? Nie Polacy – kontynuował Braun.

Znaczną część przemówienia poseł poświęcił krytyce Unii Europejskiej, którą konsekwentnie nazywa „Eurokołchozem”. Według niego elity warszawskie, w tym świat akademicki i korporacyjny, to „chłopstwo pańszczyźniane naszych czasów”, które dobrowolnie rezygnuje z polskości na rzecz etatów w międzynarodowych strukturach.

Braun ostrzegał przed ideologicznymi fundamentami UE, przywołując Manifest z Ventotene autorstwa Altiero Spinellego. – On napisał: mają zniknąć narody, ma zniknąć własność prywatna. Chcecie tego? Ja nie chcę, a oni to mają w programie – alarmował. W wizji polityka obecny kurs prowadzi do przekształcenia Polski w „land eurokołchozowy”, „Ukropol” lub „bantustan anglosaski”.

My, którzy chcemy być Polakami w Polsce, musimy się o to upomnieć – apelował do słuchaczy.

Równie ostro Grzegorz Braun wypowiedział się na temat Europejskiego Zielonego Ładu. Jego zdaniem walka z globalnym ociepleniem to w rzeczywistości mechanizm wywłaszczania obywateli i niszczenia polskiej gospodarki.

Każda rodzina, czy na wsi, czy w mieście, płaci podatek od urojeń klimatycznych. W każdym rachunku za prąd czy gaz macie kilkadziesiąt procent narzutu – wyliczał, nazywając unijne projekty „leninowską odpowiedzią” na współczesne problemy.

Braun podkreślił, że ingerencja władzy w to, czym obywatel pali w piecu, jest naruszeniem miru domowego i „woła o pomstę do nieba”. Porównał obecną politykę zrównoważonego rozwoju do komunistycznej „sprawiedliwości społecznej” – w rzeczywistości sprowadza się wszystko do łamania prawa własności.

W przemówieniu nie zabrakło też odniesień do polskiego rolnictwa czy też do nadmiaru biurokracji i kontroli państwowej.

Najnowsze