Strona głównaWiadomościŚwiatKE ma plan na zmniejszenie cen energii poprzez dopłaty do samochodów elektrycznych....

KE ma plan na zmniejszenie cen energii poprzez dopłaty do samochodów elektrycznych. „AccelerateEU” ustalano na nieformalnym spotkaniu

-

- Reklama -

Jak zmniejszyć podatki za energię elektryczną? No przecież, że nie po prostu obniżając podatki. KE zamierza uruchomić m.in. tzw. leasing społeczny na elektryczne samochody, co – zdaniem uniokratów – ma zmniejszyć wysokość podatków. W jaki sposób ma to zadziałać – tego nie wie nikt, ale pytanie o to zapewne zostanie uznane za ruskoagentyzm.

Ke zapowiedziała plan „AccelerateEU”. Od kwietnia KE zamierza koordynować harmonogram zakupów gazu przez podmioty rynkowe, by uniknąć skoków cenowych spowodowanych jednoczesnymi dużymi zakupami przez wiele państw UE.

Portal money.pl przypomina, że w ideologii UE gaz jest paliwem przejściowym między paliwami kopalnymi a OZE. Jako taki ma duży udział w miksie energetycznym.

KE zamierza też koordynować uwalanie rezerw ropy, w tym oleju napędowego i paliwa lotniczego. Ma powstać specjalne Obserwatorium Paliw (Fuel Observatory) monitorujące podaż i zapasy w UE.

- Prośba o wsparcie -

Jeśli chodzi o prąd, obecnie płacimy za wytworzenie energii i jej zakup oraz haracze takie, jak VAT, akcyza oraz opłaty sieciowe czy też dystrybucyjne. KE ma zamiar przenieść część kosztów poza rachunki i w ten sposób sprawić, by prąd „był relatywnie tańszy niż gaz”.

„Ponad połowa (57 proc.) energii zużywanej w Europie pochodzi z importu paliw kopalnych. Stwarza to podatność na zagrożenia, która ma swoją cenę. W 2025 roku UE importowała paliwa kopalne o wartości około 340 mld euro. Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie w marcu 2026 roku i zamknięcia cieśniny Ormuz wydaliśmy dodatkowe 24 mld euro na import paliw kopalnych” – przekazała KE.

Dyrektor zarządzający Business & Science Poland Witold Strzelecki ocenił, że „to przekłada się na realne ryzyka dla wzrostu gospodarczego i poziomu inflacji”.

– Niezależnie od rozwoju sytuacji i daty zakończenia konfliktu, według Komisji Europejskiej, skutki będą odczuwalne jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy i będą wykraczać poza sektor energetyczny, oddziałując na gospodarkę, rynek pracy oraz sferę społeczną – powiedział Strzelecki.

Z kolei Monika Morawiecki z Regulatory Assistance Project (RAP) przekonuje, że obecny kryzys ma być dowodem na to, że najlepszą formą obrony przed skokami cenowymi jest zwiększenie niezależności energetycznej. Oczywiście, nie na tanich i łatwo dostępnych surowcach, lecz forsowanych z uporem maniaka w UE OZE.

– Jedynym sposobem na to jest rozwój odnawialnych źródeł energii i podwojenie nakładów na elektryfikację odbiorców końcowych. Energia wiatrowa, słoneczna, akumulatory, pojazdy elektryczne, pompy ciepła – to technologie, na których powinniśmy się skupić, szybkie do wdrożenia – przekonywała Morawiecka.

UE zamierza też „pomóc” w projektowaniu socjalizmu poprzez tworzenie programów wsparcia dochodów, bonów energetycznych i „taryf socjalnych”. Zamierza przy tym dopuścić czasowe obniżanie podatków poniżej ustalonych przez UE poziomów. Promowane mają być obniżki akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych oraz przemysłu energochłonnego, inteligentne liczniki, których do 2031 roku ma być 50 proc. i obniżki stawek VAT na produkty typu panele fotowoltaiczne, pompy ciepła i związane z nimi małe baterie.

Michał Hetmański, szef Fundacji Instrat przekonuje, że „w tej chwili mamy za nisko opodatkowany gaz, a zbyt wysoko opodatkowaną energię elektryczną”.

– Tak samo jak potrzebny rządowy pakiet CPN obniżył VAT na paliwo, tak teraz musimy zmniejszyć tę stawkę na prąd. Liczę na to, że państwowe spółki energetyczne również do tego celu się dołożą, bo hojne unijne finansowanie z KPO daje im przestrzeń do tego, żeby inwestować w transformację i nie podnosić przesadnie stawek sieciowych – powiedział Hetmański.

Plan „AccelerateEU” naciska na energię słoneczną, wiatrową, energię geotermalną i hydroenergetykę.

„Wymiana kotłów gazowych i olejowych na pompy ciepła mogłaby zmniejszyć o połowę końcowe zużycie energii w budynkach i z czasem obniżyć rachunki za energię” – przekazała KE w komunikacie.

– Obniżony VAT na pompy ciepła to konkret, który umożliwi rynkową transformację tego, jak ogrzewamy nasze domy. Potrzebujemy też niższego VAT-u na auta elektryczne, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem gospodarstw domowych. Masowa przesiadka Kowalskich oraz małych przedsiębiorców na elektryki wymaga teraz niższych stóp procentowych, a nie dotacji. Social leasing proponowany przez Brukselę jest dobrą odpowiedzią na ten problem – przekonywał Michał Hetmański z Instratu.

Szczegóły planu „AccelerateEU” były ustalane na nieformalnym spotkaniu szefów unijnych państw na Cyprze.

Najnowsze