W Kołobrzegu doszło do kolizji z udziałem zastępcy komendanta rejonowego policji na warszawskiej Woli. Jak się okazało, policjant był pod wpływem zarówno alkoholu jak i narkotyków. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Koszalinie.
Do zdarzenia doszło w środę w miejscowości Budzistowo w gm. Kołobrzeg.
„Sprawcą zdarzenia okazał się zastępca komendanta rejonowego z warszawskiej Woli” – przekazała w komunikacie Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV.
Policjant usłyszał zarzut z art. 178a §1 Kodeksu karnego. Dotyczy on prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości lub pood wpływem środka odurzającego.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, prokurator Ewa Dziadczyk przekazała RMF MAXX, że wyniki wstępnego testu wskazały obecność narkotyków w organizmie policjanta.
– Wstępne badanie testerem wykazało, że mężczyzna był prawdopodobnie pod wpływem kokainy. Nie opieramy się jednak na badaniach wykonanych narkotestem, od mężczyzny została pobrana krew do badań – podkreśliła.
Wyniki analizy krwi będą znane za około miesiąc. Podejrzany policjant odmówił składania wyjaśnień.
KRP Warszawa IV przekazała w komunikacie, że kolizja miała miejsce poza pełnieniem służby przez policjanta. Z ustaleń RMF MAXX wynika, że badanie alkomatem wykazało 1,5 promila alkoholu. Nikt nie odniósł obrażeń w wyniku kolizji.
Policjant został odwołany ze stanowiska po ujawnieniu okoliczności zdarzenia. Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne i procedurę administracyjną w celu zawieszenia i wydalenia ze służby.
Policja zapowiada, że funkcjonariusz będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

