Ponad pół miliarda oddanych butelek i 650 milionów złotych wirtualnego „manka” – tak w liczbach wyglądają pierwsze miesiące funkcjonowania polskiego systemu kaucyjnego. Ministerstwo klimatu oczywiście ogłasza sukces, a Polakom ubywa pieniędzy w kieszeni.
Anita Sowińska, wiceminister klimatu, przedstawiła niedawno pierwsze podsumowanie funkcjonowania systemu kaucyjnego. Komunikat utrzymany był w tonie superlatywach. — Najnowsze dane potwierdzają, że system kaucyjny nie tylko działa z pełną mocą, ale realnie zmienia codzienne nawyki konsumentów i rynek opakowań — oceniła urzędniczka, chwaląc przy okazji 15-letniego Wiktora z Krakowa, który zgromadził 1700 zł zwrotu z zebranych opakowań.
Jednak liczba 520 mln zwróconych butelek i puszek nabrała pełniejszego wymiaru dopiero wtedy, gdy „Wirtualna Polska” zapytała resort o skalę całkowitego wprowadzenia opakowań do obrotu. Ministerstwo nie podało tej danej w pierwotnym komunikacie.
Do obiegu trafiło bowiem ok. 1,8 mld opakowań objętych kaucją, z czego konsumenci zwrócili dotychczas wspomniane 520 mln sztuk — to 28 proc. wprowadzonych na rynek butelek i puszek. Różnica między tym, co weszło do systemu, a tym, co wróciło, przekłada się na ok. 650 mln zł kaucji pozostających w „zawieszeniu”.
Ministerstwo wskazuje, że 650 mln zł „zamrożonych” w systemie to stan przejściowy, nie patologia. „Cykl życia opakowania, od wprowadzenia do obrotu, przez dystrybucję, sprzedaż i konsumpcję, aż po zwrot, trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy” — czytamy w wyjaśnieniu resortu.
Ministerstwo przekonuje, że nawet 95 proc. opakowań będzie wracać do systemu. Eksperci rynku nie podzielają tego optymizmu. Ich zdaniem maksymalny możliwy zwrot będzie oscylował w granicach 70 proc.
A kaucje z opakowań, które nie wrócą do systemu, zasilą budżety operatorów systemu — tak przewidują regulacje.
Z analiz Deloitte wynika, że koszt uruchomienia i funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce w ciągu najbliższej dekady przekroczy 40 mld zł — środków pochodzących z kieszeni konsumentów, wliczonych w każde 50 groszy kaucji doliczone do ceny opakowania.
Podwyżki przez system kaucyjny. Koszty zielonej rewolucji znów odczujemy w portfelu

