6-letnia dziewczynka, która wpadła pod samochód w miejscowości Opacz-Kolonia pod Warszawą nie żyje. Pojazd prowadził jej ojciec. Sprawę bada policja.
Do zdarzenia doszło w piątek po południu w miejscowości Opacz-Kolonia w pow. pruszkowskim. Śledczy ustalili, że 71-letni mężczyzna, który prowadził samochód potrącił swoją 6-letnią córkę. Ta w pewnym momencie dostała się pod koła pojazdu.
Na miejsce natychmiast wezwano policję i służby medyczne. Niestety, dziecka nie udało się uratować.
– Ratownicy udzieli pomocy dziecku, które zostało przewieziono do szpitala, gdzie niestety zmarło w wyniku odniesionych obrażeń – powiedział mł. asp. Paweł Chmura z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z portalem TVP Info.
Z nieoficjalnych ustaleń Radia ZET wynika, że wypadek miał miejsce, gdy dziewczynka wybiegła przywitać się z ojcem wjeżdżającym na posesję. Służby nie potwierdzają na razie tej wersji.
Obecnie policja wyjaśnia przyczyny i dokładne okoliczności tragedii.

