Strona głównaWiadomościPolskaUporczywie pisała do prezydenta Kalisza. Kobieta została skazana

Uporczywie pisała do prezydenta Kalisza. Kobieta została skazana

-

- Reklama -

Sąd Rejonowy w Kaliszu skazał 47-letnią kobietę, która przez dwa lata stalkowała prezydenta Kalisza. Zdaniem włodarza miasta kobieta wzbudziła u niego poczucie zagrożenia, poniżenia i udręczenia.

Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler, kobieta winna zarzucanego jej czynu usłyszała wyrok wykonywania przez 4 miesiące prac społecznych na rzecz miasta oraz 3-letni zakaz zbliżania się do prezydenta Kalisza na odległość nie mniejszą niż 50 metrów.

- Reklama -

Prokurator Rejonowy w Kaliszu zarzucił 47-latce, że od czerwca 2023 roku do lutego 2025 roku nieustannie wysyłała do prezydenta Kalisza wiadomości za pomocą komunikatorów internetowych oraz publikowała na swoim profilu na portalu Facebook wiadomości dotyczące jego życia prywatnego.

- Reklama -

Zdaniem śledczych i pokrzywdzonego Kaliszanka takim zachowaniem „wzbudziła, uzasadnione okolicznościami, poczucie zagrożenia, poniżenia i udręczenia, a nadto istotnie naruszyła prywatność pokrzywdzonego” – powiedział prokurator.

- Reklama -

Prezydent Kalisza powiedział PAP, że kobieta najpierw wysyłała do niego setki informacji telefonicznych, w których komunikowała o swojej miłości, oddaniu i przywiązaniu. Kiedy zażądał zaprzestania kontaktowania się z nim i zablokował kobietę ta przeniosła się z komunikatami na swoją stronę społecznościową FB. Donosiła odbiorcom, że jest w związku z prezydentem i oboje darzą się gorącym uczuciem oraz relacjonowała informacje z rzekomych z nim spotkań.

– Mam rodzinę, bliskich, jestem osobą publiczną. Ludzie zaczęli wypytywać mnie o sprawę. Sytuacja zaczęła być stresująca. W niektórych wpisach kobieta zaczęła być agresywna i grozić mi. Nie wiedziałem, co zrobić, dlatego zdecydowałem się złożyć zawiadomienie do prokuratury, która objęła sprawę z urzędu – powiedział Krystian Kinastowski.

W wyniku przeprowadzonych badań przez biegłych sąd orzekł wobec kobiety środek zabezpieczający w postaci psychiatrycznej terapii ambulatoryjnej.

– Mam nadzieję, że to koniec tej sprawy. W sądzie kobieta przeprosiła mnie – powiedział prezydent.

Źródło:PAP

Najnowsze