Kanclerz Friedrich Merz przekaże w piątek w Paryżu, że Niemcy są gotowe wziąć udział w ewentualnej misji zabezpieczenia cieśniny Ormuz, wykorzystując swoje zdolności w zakresie rozminowywania i rozpoznania morskiego – poinformował w czwartek „Sueddeutsche Zeitung”.
Zgodnie z informacjami „SZ” Merz przedstawi taki komunikat w piątek na konferencji dotyczącej wielostronnej misji w cieśninie Ormuz.
Bundeswehra mogłaby wnieść wkład przede wszystkim poprzez swoje zdolności w zakresie rozminowywania. Niemcy dysponują 10 wyspecjalizowanymi jednostkami do zwalczania min, niszczycielami min typu Frankenthal. W zakresie rozpoznania morskiego Bundeswehra ma korzystać ze swojej bazy logistycznej w Dżibuti, która działa od 2002 roku.
W ramach zwiększenia zaangażowania Berlin rozważa także odciążenie partnerów z NATO na północnym Atlantyku – donosi „SZ”.
Warunkiem udziału Niemiec w misji w cieśninie Ormuz jest obowiązujące zawieszenie broni, międzynarodowy charakter misji oraz mandat udzielony przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Ponadto konieczna jest zgoda Bundestagu.
Merz do Paryża uda się już w czwartek wieczorem. Na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona oraz brytyjskiego premiera Keira Starmera w konferencji weźmie udział także m.in. premier Włoch Giorgia Meloni.
Po ataku amerykańsko-izraelskim na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez cieśninę Ormuz, którą transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Negocjacje pokojowe między USA i Iranem w Islamabadzie, zakończone w niedzielę, nie przyniosły efektu.
W poniedziałek Stany Zjednoczone zaczęły blokować ruch przez Ormuz statków korzystających z irańskich portów. Jak twierdzi prezydent USA Donald Trump, blokada ma skłonić Iran do ponownego otwarcia cieśniny, kluczowego szlaku eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego z krajów Zatoki Perskiej.

